tel. 22 292 31 42; kom. 501 184 420instytut@cudownedziecko.plpn-pt 8-17

Jak bawić się z noworodkiem, aby pomnożyć inteligencję

Post 23 of 363

Tradycyjną formą aktywności okresu dzieciństwa jest zabawa.

Zdaniem Glenna Domana, każda zabawa powinna być celowa, gdyż taka jest rola zabawy w całym świecie zwierzęcym .

Jeśli aktywność dziecka przygotowuje w młodości do właściwych czynności istot dorosłych, to czyż nie powinniśmy jej nazwać nauką.

Paweł Błoński uważał, że „zabawa jako taka” nie istnieje, gdyż nie istnieje taki rodzaj działalności, który należałby do tego pojęcia, gdyż samo pojęcie zabawy jest pojęciem dorosłych, a dla dziecka wszystko co robi jest zajęciem poważnym.

Kojarząc naukę z chodzeniem do szkoły, zapomnieliśmy, że nauka jest najlepszą w życiu zabawą. Małe dzieci chcą się uczyć tak bardzo, że nie potrafią odróżnić zabawy od nauki. Do czasu, gdy my dorośli nauczymy je, że jest inaczej.

„Po trzydziestu latach pytania ludzi, co kojarzy im się ze słowem »nauka«, okazało się, że można wyróżnić dziesięć takich podstawowych słów lub pojęć. Są to: nuda, egzaminy, zadanie domowe, strata czasu, kara, oderwanie od rzeczywistości, zostanie po lekcjach, »fuj«, nienawiść i strach”, pisał Tonny Buzzan. „Natomiast kiedy spytasz o to samo czterolatka chodzącego do dobrego przedszkola, to opowie ci, jak świetnie się tam bawi.

Nic więc dziwnego, że obecnie większość postępowych pedagogów podkreśla potrzebę przywrócenia w procesie nauczania radosnego poczucia zabawy, które towarzyszy zdobywaniu wiedzy we wczesnym dzieciństwie” .

„Potrzeba uczenia się w tym okresie życia jest dla dziecka bezwzględną koniecznością” i szczęśliwie jest dla niego przyjemnością.

Dzieci chcą i lubią się uczyć poprzez eksperymentowanie, poznawanie właściwości przedmiotów, poznawanie swojego ciała i jego możliwości, poprzez badanie otaczającego świata wszystkimi zmysłami i zarazem rozwijanie tych zmysłów przez ich używanie.

Wąskie rozumienie nauki przez dorosłych ogranicza dzieciom możliwość poznania przestrzeni oraz wiedzy.

Cele zabaw dydaktycznych

Aby wiedzieć w co się bawić, najpierw należny wiedzieć, po co się bawić. Wyznaczone cele określą zabawy.

Rozwój wzroku

Skoro wiemy, że noworodki widzą słabo, to celem zabaw będzie rozwój wzroku. Możemy to zrobić prezentując maluszkowi czarno-białe, kontrastowe karty.

Karty mogą zawierać dowolne obrazy, ale nie wolno nam wprowadzać dziecka w błąd.

W niemowlęctwie i wcześniejszym dzieciństwie powinno się stosować tylko obrazy realistyczne. Dopiero w wieku około 3 lat, uproszczone lub karykaturalne rysunki będą niosły sens, jaki został im nadany.

Karty czy książki mogą przekazywać istotne informacje o świecie – nie warto tracić czasu swojego i noworodka, którego mózg jest niezwykle plastyczny i szybko zapamiętuje każdą informację.

Możesz na przykład prezentować sylwetki i tropy zwierząt domowych i dzikich, głośno przy tym czytając, jakie zwierzę pokazujesz lub do kogo należy prezentowany trop.
 
Głośne czytanie nazw będzie stymulującym bodźcem dla rozwoju słuchu.

Tym samym dotarliśmy do drugiego celu:

Rozwój mowy

Najważniejszym celem, który stoi przed noworodkiem, jest nauka mowy, gdyż przenosi małego człowieka na inny poziom intelektualny.

Warto wiedzieć, dlaczego nauka mowy jak tak kluczowa dla rozwoju intelektualnego, gdyż to zainspiruje nas do kolejnych zabaw, które pomnożą potencjał intelektualny.

Mądre matki mają wspaniałą intuicję: wiedzą, że aby dziecko szybko i dobrze opanowało mowę, muszą do niego mówić dużo i wyraźnie.

Nie przejmują się przy tym, czy niemowlę cokolwiek rozumie. Używamy dziennie około 2 tysięcy słów.

W ciągu dwóch lat dziecko zanurzone w tym chaosie informacji znajduje reguły – reguły gramatyczne – i zaczyna mówić, stosując poprawną odmianę.

Czasem jednak popełnia błędy, które świadczą o jego geniuszu. Jeśli roczne lub dwuletnie dziecko mówi: „Pyszne jajko z solem”, to nie dlatego, że kiedyś usłyszało, jak ktoś tak mówił.

Rzeczownik „sól” jest rodzaju żeńskiego  choć nie posiada końcówki -a. Powinien więc odmieniać się tak jak rzeczownik „stół”. Skoro „ze stołem” to i „z solem”.

W ten sposób maluszek pokazuje, że stosuje zasady gramatyczne, chociaż nikt go tego nie uczył. Sam je odgadł. To jest myślenie operacyjne.

Rozwijając myślenie operacyjne rozwijasz niemowlę intelektualnie.

Rozwój intelektualny

Nauka mowy przenosi dziecko na wyższy poziom intelektualny, gdyż w chaosie informacji dziecko znajduje reguły, które w tym chaosie obowiązują.

Z tego samego powodu wczesna nauka czytania i matematyki wprowadza twoją pociechę na kolejny poziom intelektualny.

Codziennie prezentujemy niemowlęciu nowe wyrazy i zdania, mając nadzieję, że po wielu miesiącach maluch odszyfruje kod liter – zorientuje się, która litera odpowiada za który dźwięk.

Czyli nie uczymy liter. Dziecko samo ma się zorientować i samoistnie zacząć czytać, tak jak samoistnie zaczyna mówić, mimo iż nie chodziło do szkoły i nie opanowało gramatyki języka polskiego.

Również w matematyce maluch może rozwijać myślenie operacyjne. Pokaż dziecku działania, a ono samo zorientuje się, co oznacza dodawanie, odejmowanie, mnożenie i dzielenie.

Co więcej – okazuje się, że już dwudniowe noworodki mają zdolności matematyczne – wrodzone. Potrafią odróżnić jeden element od dwóch, dwa od trzech … i tak dalej, aż do siedmiu. Robią to nie tylko w zakresie wzroku, ale także słuchu.

Dotarliśmy więc do naturalnych, wrodzonych zdolności, które nierozwijane zanikają.

Rozwój zdolności 

Od urodzenia człowiek posiada szereg naturalnych zdolności takich jak zdolności matematyczne, językowe i słuch absolutny.

Zdolności te zanikają, jeśli nie są rozwijane – jedne w wieku 4 lat, inne w wieku 3, a niektóre nawet w wieku 6 miesięcy.

Dlatego, chcąc je utrzymać, od urodzenia należy kreować zabawy, które pozwolą maluszkowi korzystać z tych zdolności. Zanim opowiem jak, omówmy jeszcze dwa bardzo ważne cele, które często są zaniedbywane.

Rozwój ruchowy

Rozwój motoryczny wspiera rozwój intelektualny. Ale dlaczego?

Wyobraźmy sobie dziecko przedszkolne lub wczesnoszkolne, które jest słabo rozwinięte ruchowo. Jeśli mózg będzie zużywać dużo energii na zarządzanie ciałem w przestrzeni i zachowanie równowagi, to nie starczy mu energii i czasu na rozwój intelektualny.

Pełzanie i raczkowanie

Dynamiczne pełzanie właściwym ruchem naprzemiennym na dystansie 50 metrów dziennie jest kluczową umiejętnością i świadczy o rozwoju dwóch z siedmiu poziomów funkcjonalnych mózgu.

Podobnie jest z raczkowaniem. Oczekujemy od 7 miesięcznego malca, że będzie dynamicznie raczkować na dystansie 400 metrów dziennie, wykonując przy tym ruchy naprzemienne.

Nauka pełzania jest najłatwiejsza, kiedy dziecko jest najlżejsze i dysponuje szeregiem odruchów, które to ułatwiają – czyli od urodzenia.

Niestety postępowanie rodziców uniemożliwia niemowlęciu odkrycie tej umiejętności. Błędnie sądzimy, że nauczy się tej umiejętności później. Tymczasem z każdym dniem to zadanie jest trudniejsze.

Rozwój manualny

O sprawność manualną trzeba dbać od urodzenia.

Nie zdając sobie z tego sprawy, ograniczamy sprawność manualną. Czekamy do wieku pięciu lat, aby stwierdzić, że przedszkolak nie lubi rysować i malować, a rok później nie chce nauczyć się pisać.

Tymczasem nie wynika to ze złej woli, tylko z problemów z rozwojem mózgu. Niestety w wieku sześciu lat jest już za późno – mózg stracił swoją plastyczność, a wprowadzenie istotnych zmian jest już niemożliwe.

Jak bawić się z noworodkiem

Skoro wiemy już co chcemy osiągnąć, możemy zastanowić się jak to zrobić.

Zabawa z czytaniem

Wczesnodziesnodziecięca nauka czytania, opracowaną przeze mnie metodą Cudowne Dziecko, rozwija wzrok, słuch i mowę, ale także myślenie operacyjne, przyczyniając się do rozwoju intelektualnego.

Ucząc czytać rozwiniesz koncentrację i pamięć, zapobiegniesz dysfunkcjom rozwojowym, w tym dysleksji, i kłopotom z nauką.

Dzieci uczone metodą Cudowne Dziecko są spostrzegane jako inteligentniejsze, bardziej ciekawe świata i kreatywniejsze niż rówieśnicy, co zauważyli rodzice biorący udział w 10-letnich badaniach naukowych efektywności metody Cudowne Dziecko.

Od kiedy uczyć czytać?

Metoda Cudowne Dziecko jest tak opracowana, że można zacząć od urodzenia. Swoje drugie dziecko uczyłam czytania od drugiego dnia życia, zaraz po powrocie ze szpitala.

Nie znam innej zabawy, innej aktywności, która w tak szybkim tempie pomnoży inteligencję noworodka.

Książki dla noworodków i niemowląt

Jeśli chciałbyś spróbować samodzielnie nauczyć małe dziecko czytać i pomnożyć jego kreatywność i inteligencję  zanim weźmiesz udział w jednym z ośmiu szkoleń, to zainteresuje cię zestaw do nauki czytania.

9 książek w 9 tygodni

Naucz małe dziecko czytać 9 książek w 9 tygodni. Zestaw zawiera 9 książek, 66 gier i 162 kart do nauki czytania globalnego.

Zestaw zawiera instrukcję, ale zachęcam, aby wziąć udział w szkoleniu, aby móc kontynuować naukę czytania.

Program komputerowy do nauki czytania

Ponieważ dziecko do wieku 6-9 miesięcy bierze wszystko do buzi, większość rodziców zwleka z podarowaniem niemowlęciu pierwszej książki.

Nie musisz jednak zwlekać z nauką czytania. Wtedy najbardziej użyteczny okazuje się opracowany przeze mnie program komputerowy. Nauka zajmuje mniej niż pół minuty dziennie.

Program nie zawiera instrukcji, gdyż jest dostępny tylko dla absolwentów szkolenia.

Byłoby najkorzystniej, abyśmy spotkali się na szkoleniu dla rodziców.

Szkolenie dla rodziców

Rodzice, którzy rozpoczęli samodzielną naukę z zestawem, zobaczyli jak wspaniale i z zainteresowaniem maluszek uczy się czytać. Zaobserwowali też efekty. Chcąc kontynuować naukę, przyszli na szkolenie, ale wtedy okazało się, jak wiele błędów popełnili.

Dlatego spotkajmy się na szkoleniu, gdzie poznasz innych mądrych rodziców, dbających o rozwój dziecka.

Skrót szkolenia online w trybie indywidualnym

Jeśli nie możesz przyjechać do Warszawy na szkolenie grupowe, spotkajmy się na dwie godziny na Skype’ie.

Przy zakupie 3 szkoleń mogę zaoferować ci rabat. Wtedy cena takiego indywidualnego szkolenia spada do ceny szkolenia grupowego.

Skoro nie spotkamy się na zajęciach Uniwersytetu Rodziców, to nie będę mogła Ci pokazać, jak wiele błędów popełniają autorzy filmów i instrukcji dostępnych w Internecie. Kupując zestaw kart lub samodzielnie je robiąc, spróbuj jeszcze nie myśleć, na ile sposobów możesz wykorzystać zdobytą na szkoleniu wiedzę. I czasami może Ci się wydawać, że przyjście na moje szkolenie jest niełatwe, ale nie myśl o tym przy okazji, jak bardzo skutecznie możesz zacząć uczyć i rozwijać swoje dziecko, ile możesz więcej zrobić i ile więcej satysfakcji mieć ze swojej pracy.

Książka „Czytanie dla rozwoju”

Przeczytaj jedyną publikację naukową o wczesnej edukacji dla rozwoju, aby przekonać się, jaki potencjał ma Twoje dziecko i jak czytanie może zapobiegać dysleksji, usprawniać funkcjonowanie mózgu, rozwijać kreatywność, pamięć i wyobraźnię oraz pomnażać inteligencję.

Matematyka dla niemowląt

Wczesna nauka matematyki w metodzie Cudowne Dziecko stymuluje wzrok, słuch i mowę od urodzenia, ale także rozwija myślenie operacyjne i pamięć fotograficzną – naturalną zdolność małego dziecka.

Wykorzystuje i zapobiega zanikaniu naturalnych zdolności matematycznych – zdolności subitacji. Zapobiega też dyskalkulii i niechęci do matematyki. Wiemy przecież, że większość dorosłych nie lubi matematyki.

Jak pokazują badania większość dorosłych wolałaby umyć łazienkę, niż rozwiązać zadanie z matematyki, a większość dzieci woli zjeść brokuły. Czy to nie dziwne, skoro wszyscy rodzimy się z naturalnymi zdolnościami matematycznymi.

Udowodniono, ze za niechęć do matematyki odpowiedzialne są pierwsze nauczycielki w szkole. Są to kobiety, które wybrały studia pedagogiczne jako humanistyczne, mając nadzieję, że nigdy nie będą miały styczności z matematyką, gdyż nienawidzą matematyki.

Dlatego zanim dziecko nauczy się w szkole nienawiści do matematyki, pomóż mu odkryć jej prostotę i piękno.

Obok nauki czytania i nauki mowy, jest to trzecia aktywność, która pomaga osiągnąć niemowlęciu kolejny poziom intelektualny.

Suma tych trzech aktywności nie da w konsekwencji sumy efektów. Przy wielotorowych działaniach efekty postępują w tempie geometrycznym, a dziecko z dużo większą łatwością opanowuje każdą z tych aktywności.

Od czego zacząć naukę matematyki

Naukę matematyki ułatwia zdolność subitacji – wrodzona, naturalna zdolność niemowląt i małych dzieci.

Jednak szybko przechodzimy do nauki matematyki, która bliźniaczo przypomina naukę mowy.

Zanurzamy dziecko w chaos informacji, w którym znajdzie ono reguły.

Nie używamy przy tym liczmanów, czyli przedmiotów do zabaw matematycznych, takich jak kasztany, klocki czy patyczki.

Program komputerowy do nauki matematyki

Wszyscy rodzice, absolwenci szkolenia o nauce matematyki używają programu komputerowego.

Wystarczy mniej niż pół minuty dziennie. Jednak nauka jest systematyczna. Dzięki temu osiągamy wspaniałe efekty.

To jakby kropla drążyła skałę – drobne bodźce, ale dzięki systematyczności bardzo skuteczne.

Program komputerowy do nauki matematyki dla niemowląt i dzieci jest dostępny tylko dla absolwentów szkolenia. Nie zawiera instrukcji, ale będziesz go mógł używać aż do 6 klasy szkoły podstawowej, choć efekty zaobserwujesz dużo, dużo wcześniej.

Zanim weźmiesz udział w szkoleniu, sprawdź efekty wczesnej edukacji metodą Cudowne Dziecko.

Sprawdź efekty wczesnej nauki czytania

Czy wiesz, że Twoje dziecko ma potencjał aby wybić się ponad przeciętność? Twoje dziecko też tak może czytać – płynnie i ze zrozumieniem w 6 językach i to w wieku 6 lat tak, jak dziewczynka na filmie. A wystarczy tylko pół minuty dziennie! Tylko zacznij tak szybko, jak to możliwe.

Sprawdź efekty wczesnej nauki matematyki

Czy chcesz zacząć prawidłowo wspierać naturalne zdolności matematyczne, z którymi rodzi się każde dziecko? Nie zwlekaj! Zacznij tak szybko, jak to możliwe. Nawet jeśli Twoje dziecko ma kilka dni lub kilka miesięcy. Wystarczy tylko pół minuty dziennie.

Dwujęzyczność zamierzona

Dziecko ma naturalne zdolności językowe. Z łatwością może nauczyć się dowolnego języka obcego w niecałe dwa lata.

Około 3-4 roku życia ta naturalna wrażliwość zanika. Kończy się okres naturalnej podatności.

Ale już w wieku 6 miesięcy dziecko traci pierwsze zdolności językowe.

Aby temu zapobiec, można wprowadzić drugi język. Jeden z rodziców może używać w komunikacji z dzieckiem na przykład języka angielskiego.

Moje dzieci posługują się biegle trzema językami. Każdym z nich w tym samym stopniu, jak językiem ojczystym.

Nawet myślą trójjęzycznie, ale nie osiągnęłam tego mówiąc do dziecka w trzech językach. Mimo starań i wielokrotnych prób, ostatecznie w domu konsekwentnie używaliśmy języka polskiego.

Konsekwentne mówienie w języku obcym było dla mnie trudne. Kiedy próbowałam, mówiłam o połowę mniej, niż po polsku. Wyrażałam mniej emocji i uczuć. Używałam prostszych sformułowań, niż robię to w języku polskim.

Uważam, że wychowanie w Polsce, przez rodziców będących Polakami, dziecka, które w wieku 6 lat dogada się z Anglikiem po angielsku, jest trudne, nawet bardzo trudne.

Inny cel jest natomiast banalnie prosty. Można przedłużyć zdolności językowe, aby nie wygasały ani w wieku 6 miesięcy, ani w wieku 3 lat.

Warto jest zachować i rozwinąć naturalne zdolności językowe, aby dziecko zawsze z równą łatwością uczyło się języków obcych, nie ważne ile ma lat – czy będzie to 6 czy 16 lat.

Taki cel jest bardzo łatwo osiągnąć i nawet nie trzeba znać języków obcych.

Na szkoleniu dla rodziców „Jak pomnożyć inteligencję małego dziecka” opowiadam o tym:

  • jak uczyć języków obcych małe dzieci i niemowlęta, kiedy mają naturalne zdolności językowe,
  • jak przedłużyć i rozwinąć te zdolności, aby i w późniejszym wieku dziecko z łatwością nauczyło się dowolnego języka obcego, jaki wybierze.

Słuch absolutny

O ile wzrok nowonarodzonego dziecka jest bardzo źle rozwinięty i z czasem dzięki różnym bodźcom staje się coraz sprawniejszy, to w zakresie słuchu sytuacja ma się zupełnie inaczej.

Im młodsze jest dziecko, tym jego słuch jest bardziej wrażliwy.

Wczesna edukacja może ocalić zdolności muzyczne. Obecnie wielu muzyków, kompozytorów i badaczy rozwoju jest zgodnych, że człowiek rodzi się ze słuchem absolutnym. Zdaniem Ernsta Terhardta łatwo jest go stracić w niemowlęctwie lub dzieciństwie, kiedy nie jest on używany ani rozwijany.

Obserwuje się, że w Europie około 3% populacji posiada słuch absolutny, przy czym, badając profesjonalnych i półprofesjonalnych muzyków, u 8% obserwuje się słuch muzyczny. Jest to znikoma liczba w porównaniu z japońskimi studentami szkół muzycznych i muzykami. Obserwuje się, że aż 70% tej grupy posiada słuch absolutny.

Przypuszcza się, że jest to skutkiem wczesnego szkolenia dzieci japońskich w zakresie muzyki.

Na szkoleniu dla rodziców „Jak pomnożyć inteligencję małego dziecka” opowiadam o tym:

  • jakich instrumentów słuchać z niemowlęciem, aby rozwinąć słuch absolutny,
  • jak bawić się instrumentem, aby podtrzymać słuch absolutny u najmłodszych dzieci,
  • jak opowiadać bajki i tworzyć je z dzieckiem z użyciem instrumentu, kiedy dziecko ma 2 lata,
  • jak być najlepszym nauczycielem muzyki dla trzylatka,
  • jak wybrać nauczyciela i zajęcia muzyczne dla czterolatka.

Mała i duża motoryka czyli rozwój manualny i ruchowy

Wszystkie wcześniejsze aktywności rozwiną niemowlę intelektualnie. Rozwiną jego zdolności i będą kształtować mózg, zapobiegając dysfunkcjom rozwojowym.

Im wcześniej zaczniemy, tym bardziej spektakularne efekty u dziecka i mniej pracy dla rodzica.

Po prostu łatwiej jest uczyć czytania niemowlę niż trzylatka. Jest przy tym mniej pracy, a efekty są bardziej oszałamiające.

Nauka czytania czy matematyki nie jest celem samym w sobie. Jest niejako skutkiem ubocznym właściwej stymulacji rozwoju mózgu.

Dlatego warto zacząć jak najwcześniej.

Jednak najważniejszy jest rozwój motoryczny, a w szczególności pełzanie i raczkowanie.

Jeśli niemowlę nie uzyska pełnej sprawności w pełzaniu, to będą widoczne niekorzystne skutki.

Jeśli niemowlę nie nauczy się pełzać, dwie z siedmiu struktur mózgu się nie rozwiną. Mam tu na myśli dynamiczne pełzanie, z właściwym wzorcem naprzemiennym, na dystansie 50 metrów dziennie.

Jeśli niemowlę nie osiągnie tego do 6 miesiąca życia, to jest bardzo prawdopodobne, że nie nauczy sią ani prawidłowego pełzania, ani raczkowania.

Pełzanie i raczkowanie są zasadniczymi etapami w programowaniu mózgu, etapami, podczas których dwie półkule mózgu uczą się jak współpracować.

Jeśli zdrowe dziecko z jakiegokolwiek powodu nie przejdzie choćby jednej fazy, to nie będzie w pełni zdrowe i normalne, dopóki nie będzie miało okazji uzupełnienia tego brakującego etapu.

Jeśli jeden z tych podstawowych etapów ulegnie skróceniu, uniemożliwiając osiągnięcie pełnej sprawności, to będą widoczne niekorzystne efekty. Skutkami niewłaściwego rozwoju są:

  • zaburzenia w uczeniu się,
  • słaba pamięć,
  • zespół nadaktywności ruchowej,
  • dysleksja (trudności w czytaniu),
  • dyspraksja (zaburzenia równowagi i koordynacji),
  • dysgrafia (zaburzenia pisania),
  • dyskalkulia (zaburzenia liczenia),
  • dysfazja (zaburzenia mowy),
  • dysnomia (zaburzenia nazywania),
  • zespół Aspergera (zaburzenia w odczytywaniu społecznych i uczuciowych sygnałów)
  • zaburzenia lękowe,
  • zaburzenia nastroju i samooceny
  • kłopoty z poruszaniem się,
  • kłopoty z utrzymywaniem właściwej pozycji ciała,
  • kłopoty z właściwym rozpoznawaniem cyfr.

Ilość dyslektyków w Polsce dochodzi w niektórych miastach do 45%, podczas gdy średnia europejska wynosi 7%. Za tę sytuację należy winić nasze nawyki, błędne przekonania, kampanie marketingowe produktów dla najmłodszych, brak zrozumienia potrzeb maluszka i zbytnią dbałość o bezpieczeństwo, z pełnym pominięciem potrzeb neurologicznych.

Nie pozwól, aby Twój brak wiedzy na temat potrzeb neurologicznych w pierwszym roku życia, stanął na drodze do sukcesu w szkole i życiu zawodowym.

Jeśli chcesz zacząć prawidłowo dbać o maleństwo w pierwszym roku życia i przestać blokować rozwój dziecka, już teraz zapisz się na szkolenie, na którym zdobędziesz niezbędne przygotowanie.

Cudowny start – rozwój w pierwszym roku  życia

Jeśli maluszek nie chodzi jeszcze samodzielnie, przyjdź na szkolenie dla rodziców i sprawdź, czy w trosce o bezpieczeństwo, rozwój lub wygodę, nie kupiłeś już jednego z 26 stoperów rozwoju.

Zobacz, jak możesz ułatwić niemowlęciu osiągnięcie kluczowych etapów rozwoju (m.in. dynamiczne pełzanie ruchem naprzemiennym na dystansie 50 m dziennie oraz raczkowanie na dystansie 400 m dziennie).

Wybierz lub zbierz je wszystkie

This article was written by dr Aneta Czerska

Menu