tel. 22 292 31 42; kom. 501 184 420instytut@cudownedziecko.plpn-pt 8-17

Nauka czytania i matematyki – różnice i punkty wspólne metody G. Domana i metody dr A. Czerskiej

Post 6 of 310

Niedawno otrzymałam wiadomość mailową, w której matka blisko rocznego chłopca, zapytała mnie, czy szkolenie ze mną nie będzie prezentacją metody Domana.

Rodzic w defensywie

Wspomniana matka uczyła wcześniej czytania metodą Domana. Chcąc podtrzymać zainteresowanie dziecka, zaczęła wynajdować różne sposoby nauki, które nazwałabym pracochłonnymi i czasochłonnymi. Przyznam, że wolałabym, aby rodzic zminimalizował swoje działania, ale jednocześnie życzyłabym sobie, aby dziecko było zainteresowane.

Przyczyna moich oczekiwań jest prosta. Mamy coraz mniej czasu. Wczesna edukacja nie powinna obciążać rodzica, ale nadal musi zachwycać dziecko. Dlatego jeśli dziecko nie jest zachwycone podstawowymi działaniami rodzica, traktuję to jak porażkę.

Oczywiście istnieje wiele zabaw i sposobów na uatrakcyjnienie nauki czytania, niestety są one najczęściej czasochłonne i pracochłonne, dlatego nie sprawdzają się na dłuższą metę. Rodzic, który chwyta się takich  sposobów, najczęściej jest w defensywie, a w stosunkowo krótkim czasie prawdopodobnie przerwie naukę.

Z tych powodów, mimo iż szanuję i podziwiam Glenna Domana jako prekursora wczesnej edukacji i nauki czytania, to nie zachęcam rodziców do stosowania jego metody nauki czytania.

Różnice względem metody Domana

W opracowanej przeze mnie metodzie nauki czytania rodzice posługują się innym niż u Domana harmonogramem nauki i sposobem prezentacji kart.

Obu metodom przyświecają też inne cele nauki. Doman rozwijał dzieci neurologicznie, stymulując ich wzrok, słuch i mowę. Zakładał też, że dziecko z uszkodzeniem mózgu (bo dla takich dzieci została opracowana metoda Domana) zapamięta część z prezentowanych wyrazów, dzięki czemu będzie w stanie czytać proste teksty. W języku angielskim można zapamiętywać całe wyrazy, ale ten sposób czytania nie sprawdza się w języku polskim, gdzie wyrazy mają nie tylko zmieniające się końcówki, ale także przedrostki.

Tymczasem w opracowanej przeze mnie metodzie dziecko odszyfrowuje samodzielnie kod liter – samo dochodzi do wniosku, która litera oznacza który dźwięk. Jest to niezwykła praca jaką wykonuje mózg dziecka w zakresie myślenia operacyjnego. Nie jesteśmy w stanie w żadnej innej zabawie ani aktywności dać dziecku okazji do wykonania takiej pracy w zakresie myślenia operacyjnego. Szczególnie, że mówimy o bardzo małych dzieciach. To pomnaża kreatywność i inteligencję. Stąd dzieci uczące się czytania (a także matematyki) metodą Cudowne Dziecko są spostrzegane jako inteligentniejsze od rówieśników.

Dodatkowo, przez pół wieku od sukcesu Domana, dokonaliśmy wielkiego postępu w badaniach nad rozwojem mózgu. Wiemy, że maluchy mają wrodzone zdolności, które zanikają, jeśli nie są stymulowane. Zanikają jeszcze szybciej, jeśli będziemy stosować wielokrotne powtórzenia. Dlatego  zgodnie ze współczesnym stanem wiedzy, harmonogram nauki musi wyglądać inaczej.

Chciałabym, aby wczesna edukacja nie tylko dostarczała wiedzy dziecku, i aby nie tylko była stymulacją neurologiczną mózgu. Przy uwzględnieniu najnowszych badań, możemy w taki sposób prezentować informacje, aby rozwinąć u naszej pociechy myślenie operacyjne, kreatywność, wyobraźnię, spostrzeganie szczegółów i aby pomnażać inteligencję.Tego właśnie uczę rodziców na szkoleniu „Wczesna nauka czytania w metodzie Cudowne Dziecko”.

Różnice w nauce czytania są oczywiste dla rodziców, którzy ukończyli szkolenie dla rodziców. Postronny obserwator skupia się na podobieństwie kart i nie zastanawia się, że to nie karty są odpowiedzialne za efekty nauki, ale działania rodzica, czyli harmonogram nauki: sposób prezentacji, częstość, ilość powtórzeń, dobór słów, budowa książki i przygotowanie do jej przeczytania oraz zabawy.

Rozumiem jednak, że dla rodziców, którzy już uczą czytania metodą Domana priorytetem nie jest szkolenie z nauki czytania, ale nauka matematyki. Stąd pierwszym szkoleniem, które wybierają jest „Cudowna matematyka”.

Samodzielne próby stymulacji

Cieszę się, kiedy rodzice interesują się wczesną edukacją, czytają publikacje na ten temat i próbują poprawnie stymulować rozwój dziecka. Cieszę się, jeśli nie poprzestają na skróconych instrukcjach w internecie, ale próbują dotrzeć do źródła i zamawiają publikację Domana. Niestety najczęściej brakuje im czasu i determinacji, aby przebrnąć przez książkę po angielsku.

Przyznam jednak, że nie znam podstaw obaw rodziców o to, że na prowadzonych przeze mnie szkoleniach będę prezentować metodę Domana i trudno mi się do tych obaw ustosunkować.

Opracowałam metodę, której różnice i podobieństwa względem innych metod nauki czytania zaprezentowałam Wysokiej Radzie Uniwersytetu Śląskiego w pracy doktorskiej. Nie tylko opracowałam nową metodę, ale także przebadałam jej efektywność. Badania naukowe trwały 10 lat i również zostały opisane w pracy doktorskiej. Wczesnodziecięca nauka czytania w metodzie Cudowne Dziecko jest jedyną metodą nauki czytania na świecie, której efektywność została zbadana, a wynosi ona ponad 90%, co oznacza, że tą metodą może nauczyć się czytać prawie każde dziecko.

  

O działaniach rodziców i osiągniętych efektach można przeczytać w książce „Czytanie dla rozwoju. Wczesnodziecięca nauka czytania metodą Cudowne Dziecko”.

Doman nie jest jedyny

W środowisku akademickim jestem nazywana praktykiem, gdyż swoje przekonania i metody pracy buduję na doświadczeniu. Przeczytałam jednak ponad 500 publikacji o rozwoju i edukacji małego dziecka, dlatego rodzice mówią czasem, że “przychodzą do mnie na szkolenia, aby nie musieć tego wszystkiego przeczytać”.

W swojej pracy wspieram się profilem rozwojowym Domana-Delacato-Domana w takim stopniu, jak korzystam z wiedzy z innych publikacji innych autorów.

Przepaść oczekiwań

Przed laty było dla mnie szokujące zestawienie oczekiwań rodziców i oczekiwań pracowników naukowych uczelni wyższych.

O ile rodzice oczekują ode mnie, że to co prezentuję będzie w 100% nowe i wymyślone przeze mnie od samego poczatku, to profesorowie oczekują, że zaprezentuję dziesiątki, a nawet setki podobnych idei oraz jakie zmiany proponuję zastosować i jakie one dadzą efekty.

Jeśli byłabym jedyną osobą na świecie, która twierdzi, że wczesna edukacja ma sens, to zdaniem profesorów, nie warto byłoby mnie słuchać. Muszę potwierdzić moje pomysły w działaniach i badaniach innych badaczy.

Matematyka dla dzieci

Różnice w opracowanej przeze mnie metodzie Cudowne Dziecko są ogromne, zarówno w zakresie nauki czytania, jak i matematyki.

Nauka subitacji (odróżniania liczebności zbiorów elementów) u Domana jest całością nauki matematyki. Przez cały czas nauki wykorzystuje się sławne karty z czerwonymi kropkami, na widok których niejedno dziecko ucieka.

W metodzie Cudowne Dziecko to tylko dwutygodniowy wstęp do nauki matematyki. Dlatego spotkajmy się na tym szkoleniu jak najszybciej 🙂

, , , ,

This article was written by dr Aneta Czerska

Menu