tel. 22 292 31 42; kom. 501 184 420instytut@cudownedziecko.plpn-pt 8-17

Zdiagnozuj dysleksję – nawet zanim dziecko rozpocznie naukę szkolną

Post 202 of 310

Średnio dwoje dzieci w klasie ma dysleksję w Europie i Stanach Zjednoczonych. Ale w większych polskich miastach w każdej klasie jest nawet 10 dzieci. W Sopocie prawie połowa dzieci to dyslektycy.

Dysleksja to niepełnosprawność mózgu, która powoduje, że czytanie jest trudne.

Dysleksja to nie tylko kłopot z myleniem liter „b” i „d”. Dyslektycy mogą czytać od tyłu ze względu na dominację lewego oka. Dyslektycy mogą znać wszystkie litery, ale nie rozumieć znaczenia czytanego tekstu. Te różne objawy związane są z różnymi problemami w rozwoju mózgu.

Paradoks dysleksji

Dysleksja jest lepiej zbadana niż inne zaburzenia systemu nerwowego jak ADHD czy autyzm, głównie dlatego że dysleksja związana jest z konkretną umiejętnością – czytaniem, fundamentalną umiejętnością każdego człowieka we współczesnym społeczeństwie.

Ponieważ dysleksja związana jest ściśle z umiejętnością czytania, dlatego identyfikuje się ją dopiero u dzieci szkolnych, najwcześniej w trakcie nauki czytania. Dysleksja jest diagnozowana najczęściej po kilku latach obserwacji nawracających trudności w nauce czytania – najczęściej w trzeciej klasie.

Tymczasem badania pokazują, że aby pomoc była skuteczna, trzeba pracować z dziećmi przedszkolnymi. Im młodsze jest dziecko, tym większa szansa na uniknięcie problemów.

Jak można wyeliminować dysleksję, skoro diagnozuje się ją tak późno – za późno. Dlatego Nadine Graab, neurolog i asystentka profesora pediatrii, mówi o paradoksie.

Diagnoza, zapobieganie, ale nie leczenie

W wieku 7 lat mózg jest niemal całkowicie ukształtowany, a wprowadzenie poprawek i zmian staje się niewiarygodnie trudnym zadaniem. Dlatego zdaniem wielu badaczy jest wtedy za późno.

Dysleksji nie można wyleczyć, ale wśród badaczy panuje przekonanie, że dysleksji można zapobiec.

Nowe badania pokazują, że można wykryć niektóre objawy dysleksji, jeszcze zanim dziecko nauczy się czytać. Wczesna diagnoza może dać szansę rodzicom, wychowawcom i neurologom na uniknięcie choroby – kiedy mózg jest jeszcze plastyczny, czyli przed 6 rokiem życia.

Obecnie badacze chcą skutecznie prognozować problemy dziecka z nauką czytania, aby w przyszłości wyeliminować cierpienie młodych uczniów.

Jaki ojciec taki syn

Dysleksja jest najczęściej przypadłością rodzinną. Prawdopodobnie dziedziczymy pewien rodzaj niepełnosprawności mózgu. Dlatego dzieci, których rodzice lub rodzeństwo są dyslektykami, również mogą cierpieć na dysleksję.

Kamienie milowe rozwoju

Dysleksja jest pewnym niedorozwojem układu nerwowego, a w szczególności mózgu. Często wynika z niewłaściwego, niewystarczającego rozwoju mózgu.

Obserwuje się, że dyslektycy nie pełzali właściwym ruchem naprzemiennym w pierwszym roku życia. Dyslektycy często też opuścili drugi ważny etap rozwoju – raczkowanie właściwym ruchem naprzemiennym.

Pełzanie i raczkowanie są podstawowymi umiejętnościami w programowaniu mózgu, Jeśli dziecko z jakiegokolwiek powodu opuściło choć jeden z tych ważnych etapów rozwoju, to nie będzie w pełni normalne i zdrowe dopóki ich nie uzupełni. Przy tym nie ma znaczenia długość tych etapów, a jedynie kolejność – twierdzi Glenn Doman, badacz rozwoju i asystent neurochirurga.

Lateralizacja

Kolejnym problemem na drodze do płynnego czytania ze zrozumieniem jest dominacja lewego oka, która ustala się między 3-6 rokiem życia i skrzyżowana lateralizacja.

Wybór dominującej ręki, nogi, ucha oraz oka musi nastąpić naturalnie – dzięki wielu doświadczeniom mózg podejmuje decyzję, która przykładowo ręka będzie wiodąca, a która asystująca.

Nie wolno tego wyboru narzucić dziecku, choć w naszej cywilizacji troszkę łatwiej żyje się osobom praworęcznym, prawonożny, prawoocznym i prawousznym.

Jeśli rodzic nakłoni dziecko do używania prawej ręki, mimo iż mózg dziecka wolałby lewą, to prawa ręka nigdy nie będzie tak sprawna, jak lewa mogłaby być, gdyby tylko pozwolono jej ćwiczyć. Z tego powodu taka osoba ma dwie „lewe” ręce – obie niewystarczająco sprawne.

Dlatego wyboru musi dokonać mózg dziecka. Może się jednak okazać, że to lewe oko będzie dominujące, a prawe asystujące. Taka osoba będzie patrzeć przez lunetę lub teleskop lewym okiem.

Dla nauki czytania to niełatwa sytuacja, gdyż taka osoba śledzi tekst wodząc wzrokiem od strony prawej do lewej, czyli odwrotnie niż przy czytaniu w naszej kulturze. Stąd możemy obserwować, że zamiast „od” przeczyta „do”.

Zbyt cienkie połączenia nerwowe

Korzystając z rezonansu magnetycznego naukowcy są w stanie wskazać konkretną ścieżkę neuronową w lewej hemisferze, która prawdopodobnie związana jest z dysleksją.

„Jest to splot połączeń nerwowych, które łączą czołowe obszary z obszarami w płacie skroniowym, które są odpowiedzialne za mowę i język.” wyjaśnia Elizabeth Norton, neurolog z MIT’s McGovern Institute of Brain Research.

„Widzimy, że u dzieci, które już w przedszkolu mają niskie ryzyko dysleksji (wysoki wynik w testach diagnozujących dysleksję), splot połaczeń nerwowych arcuate fasciculus jest większy i lepiej zorganizowany”, mówi Norton. „Dziecko z wynikiem zero ma mały i słabo zorganizowany arcuate fasciculus”.

Widać to z łatwością na zdjęciach.

Naukowcy odkryli, że dzieci w wieku przedszkolnym z dobrymi umiejętnościami związanymi z późniejszą nauką czytania i wysokimi wynikami w testach na dysleksję, mają większy, bardziej wydajny i lepiej zorganizowany obszar zwany arcuate fasciculus. Ten obszar mózgu nie jest dobrze rozwinięty u dzieci z niskim wynikiem testów.

Widzieć, to co innego, niż słyszeć

Naukowcy przypuszczają, że cienkie połączenie nerwowe źle przewodzą bodźce nerwowe. Połączenia nerwowe są jak drogi, które umożliwiają poruszanie się po nich sygnałów nerwowych, które można porównać do pojazdów. Jeśli droga jest wąska, samochody poruszają się wolno, a przy większej ilości pojazdów, drogi się korkują i nie zapewniają właściwego przepływu aut.

Prawdopodobnie cienkie połączenia nerwowe w obszarach mózgu odpowiedzialnych za mowę powodują, że dyslektycy nie słyszą wszystkich głosek. To przypomina mi jeden ze skeczy kabaretu Limo. „- Wyjm ten swetr”. „- Dlaczego mówisz do mnie zjadając sylaby?”. „-No dobrze. Wyjmij ten sweter”.

Mimo iż osoby o cienkich połączeniach mogą nie słyszeć samogłosek, to uczą się rozumieć mowę – taką jaką słyszą – niepełną. Funkcjonują zadowalająco do czasu, kiedy w szkole muszą nauczyć się czytać.

Patrzą na wyraz, wypowiadają po kolei wszystkie głoski, składają je w całość i to co uzyskują nie przypomina im żadnego znanego słowa. Czytają, ale nie wiedzą o czym, gdyż nie rozumieją tego, co czytają.

Takie czytanie, jakie akrobacje

Im więcej pracy musi wykonać mózg, aby utrzymać równowagę, tym mniej energii może poświęcić na czytanie. Dzieci, które słabiej radzą sobie z zadaniami ruchowymi i utrzymaniem równowagi mają większe predyspozycje, aby cierpieć w przyszłości z powodu dysleksji.

Dobrze rozwinięte dziecko lubi biegać, skakać, kręcić się, chodzić po murkach, schodach, drabinach. Lubi wspinać się, robić fikołki, turlać się, skakać na trampolinie, chodzić po równoważni, zjeżdżać z wysokich zjeżdżalni, huśtać się ryzykownie i szybko kręcić się na karuzeli. Dziecko o dobrze rozwiniętej równowadze lubi jeździć na rowerze dwukołowym i robi to pewnie. Uwielbia szybkość, a przy tym jakiekolwiek wypadki są rzadkością, albo prawie w ogóle się nie zdarzają.

Co powinno nas niepokoić? Jeśli dziecko nie lubi lub unika którejkolwiek z tych aktywności, to źle świadczy o równowadze dziecka. Dzieci o źle rozwiniętej równowadze mogą chodzić na palcach, przewracać się lub zderzać, przez co często skarżą się na stłuczenia lub odrapania. Na spacerach mogą prosić o podanie ręki. poruszają się przy tym wolno i niepewnie.

Niewygaśnięte odruchy

Dodatkowo sytuację utrudniają niewygaśnięte odruchy. Jeśli dziecko nie odstępuje rodzica i nie chce bawić się z dziećmi lub jest bojaźliwe i nie chce samo spać, odpowiedzialny może być za to niewygaśnięty odruch Moro. Dziecko, któremu trudno usiedzieć w jednym miejscu, które nie potrafi skupić się ani na zjedzeniu zupy, ani na rysowaniu, może mieć kłopoty z niewygaśniętym odruchem grzbietowym Galanta.

Wczesna diagnoza dysleksji

W ramach prowadzonych badań, dzieci noszą czepki z kolorowymi elektrodami, które mierzą aktywność mózgu. Biorą też udział w testach językowych i testach pamięci. Badania mózgu z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego pozwalają ocenić strukturę i funkcje mózgu.

Jeśli uda się zidentyfikować trudności w czytaniu u dzieci 3-letnich lub 4-letnich, to będzie można zapewnić im taką pomoc, że idąc do szkoły będą gotowe do nauki czytania i nie będą czekać na niepowodzenia. Nie będą w ogóle doświadczać trudności.

W ten sposób dzieci będą mogły uniknąć piętna dysleksji.

Późna identyfikacja dysleksji niesie poważne konsekwencje społeczne. Dzieci, które doświadczają pierwszych kłopotów w nauce w związku z dysleksją, są w pełni świadome swoich opóźnień względem rówieśników i kojarzą te odczucia ze szkołą. To rodzi niechęć do szkoły i do nauki w ogóle.

Kelly Lowery, neuropsychiatra dziecięcy, opowiada o dzieciach, które mają lęk przed czytaniem związany z dysleksją. „Mam uczniów, którzy poproszeni o przeczytanie, zaczynają płakać – doświadczyły traumatycznych przeżyć”.

Jak zapobiegać dysleksji we wczesnym dzieciństwie

W przyszłości będzie możliwe wydanie orzeczenia o dysleksji u dzieci przedszkolnych jeszcze zanim nauczą się czytać – na podstawie badania rezonansem magnetycznym.

Jednak działania prewencyjne może podjąć każdy rodzic, nie czekając na orzeczenie. Jeśli chcesz zapobiec dysleksji możesz drobnymi, systematycznymi ćwiczeniami usprawnić mózg. Poświęć na to 15 minut dziennie.

1. W niemowlęctwie pozwól dziecku na naukę pełzania i raczkowania właściwym wzorcem naprzemiennym. Zapewnij dziecku odpowiednią przestrzeń i ubranie, aby ułatwić mu naukę. Zrezygnuj z gadżetów, które co prawda ułatwiają rodzicowi opiekę nad maluszkiem, ale blokują rozwój ruchowy i manualny. Jeśli jesteś rodzicem niemowlęcia, weź udział w szkoleniu Cudowny start – rozwój w pierwszym roku życia.

2. Jeśli dziecko ominęło jeden z tych kluczowych etapów rozwoju, możesz do 6 roku życia zadbać o rozwój odpowiednich struktur mózgu dziecka, zapobiegając dysfunkcjom rozwojowym. Jeśli chcesz poznać ćwiczenia, które usprawniają mózg, przyjdź na szkolenie Ruch kluczem do inteligencji.

3. Nie czekając na wybór dominującego oka i ustalenie prawidłowej jednostronnej lateralizacji, poznaj czytanie globalnie. Ucz czytać całymi wyrazami, aby dziecko widziało całe wyrazy i nie musiało czytać poprzez składanie głosek. Pamiętaj, że dzieci o dominacji lewego oka lub skrzyżowanej lateralizacji czytają od końca do początku – przesuwają wzrokiem po tekście w przeciwnym kierunku. Składanie głosek lub sylab od lewej do prawej jest dla nich bardzo trudne, a wręcz nienaturalne. Poznaj metodę nauki czytania dr Czerskiej.

4. Od urodzenia ucz dziecko czytać holistycznie, prezentując wyrazy na kartach do nauki czytania, aby rozwinąć połączenia nerwowe. Wyrazy są bodźcami wzrokowymi, które przechodząc wzdłuż połączeń nerwowych, wzmacniają je i poszerzają. Im częściej bodźce przechodzą po połączeniach nerwowych, tym szersze ścieżki wydeptują: najpierw ścieżki, później drogi, aż w końcu powstaną autostrady. Często używane połączenia nerwowe są przez mózg obudowywane mieliną – substancją tłuszczową, która izoluje i pozwala na szybszy przepływ bodźców. Dlatego prezentuj dziecku wyrazy już od urodzenia. Wczesna nauka czytania rozwinie ośrodki wzroku, słuchu i mowy w mózgu dziecka, zapobiegając dysleksji. Zapisz się już dziś na szkolenie dla rodziców na temat wczesnej nauki czytania.

5. Dbaj o dietę dziecka. Gotuj samodzielnie, nie kupuj gotowych produktów, które zawierają konserwanty, ulepszacze smaku, spulchniacze, barwniki i aromaty. Od kilkunastu lat trwają badania nad dietą korzystną dla młodego układu nerwowego dziecka. Jednym ze szkodliwych produktów jest biały cukier buraczany. Warto z niego zrezygnować. Aby poznać inne produkty, które obciążają układ neurologiczny oraz te, które są potrzebne mózgowi do prawidłowej pracy – przyjdź na szkolenie Balans energetyczny.

 

 

, , , , , , , ,

This article was written by dr Aneta Czerska

Menu