Baza wiedzy

7 etapów rozwoju mózgu twojego dziecka

Rozwój dziecka w wieku przedszkolnym

Do 6 roku zakończy się najważniejszy okres w życiu – okres największej plastyczności mózgu. Od tej pory wprowadzenie jakichkolwiek poprawek i zmian w rozwoju neurologicznym będzie niezwykle trudne, a wręcz niemożliwe.
Dlatego to ostatni moment, aby spojrzeć krytycznym okiem na dotychczasowy rozwój i zlokalizować problemy.Jeśli odważysz się to zrobić, będziesz mieć szansę uzupełnić zaniedbane obszary rozwoju.

Teraz możesz z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć dysfunkcje, ale co najważniejsze – możesz jeszcze im zapobiec.

Liczba dzieci z dysfunkcjami rozwojowymi stale rośnie. Ta wzrostowa tendencja prowadzi do tego, że w 2025 roku aż 25% uczniów będzie miała dysleksję. Mamy jeszcze szansę to zmienić!

Zdaniem nauczycieli aż 60% uczniów pierwszej klasy boryka się z problemami rozwojowymi, które uniemożliwiają uczenie się.

Jeśli więc obserwujesz u przedszkolaka problemy ze skupieniem uwagi, rozpraszanie się lub problemy ze spokojnym usiedzeniem na miejscu, to musisz wiedzieć, że to „samo” nie minie. Nie pomoże też strofowanie i wprowadzanie dyscypliny.

Możesz jednak pomóc dziecku. Do 6 roku życia możesz uzupełnić zaniedbane obszary i zapobiec problemom szkolnym. I tylko TY możesz to zrobić.

 

 

 

 

 

Powyższy rysunek pokazuje, jak u statystycznego polskiego dziecka nie w pełni rozwinięte są pierwsze trzy poziomy funkcjonalne mózgu, tylko dlatego że nie jesteśmy świadomi, jakie umiejętności są kluczowe dla rozwoju, a jakie nie.

W okresie wczesnego dzieciństwa możemy nie zauważać problemów, gdyż mózg nie jest narażony na intensywną pracę, a dziecko głównie się bawi. Tymczasem kiedy pójdzie do szkoły, wyzwania zaczną się mnożyć. Rodzice oczekują wtedy, że młody człowiek nauczy się czytać, liczyć, a do tego będzie biegać, skakać i wspinać się po drabinkach. Nie uda się to o ile nie uzupełnimy zaniedbanych obszarów rozwoju.


Koncentracja

Większość pierwszoklasistów ma kłopoty z koncentracją i nie potrafi siedzieć przez kilkanaście lub kilkadziesiąt minut, co jest wymagane i konieczne przy nauce czytania, pisania i matematyki.

U podłoża tych problemów leży nieprawidłowy rozwój ruchowy, manualny oraz niewygaśnięte odruchy z pierwszego roku życia, których istnienia rodzice nie byli świadomi i nie wiedzieli, że powinny wygasnąć.

Przypomnij więc sobie, jak przebiegał rozwój w pierwszym roku. Okazuje się, że pełzanie i raczkowanie są kluczowymi umiejętnościami w zakresie programowania mózgu i świadczą o rozwoju aż 3 poziomów funkcjonalnych mózgu, przy czym wszystkich poziomów jest 7.

Niemowlę powinno pełzać ruchem naprzemiennym, z ogromną dynamiką na dystansie 50 m dziennie. Powinno następnie raczkować – prawidłowym ruchem naprzemiennym, z ogromną dynamiką na dystansie 400 m.

Niestety istnieje bardzo wysoka korelacja między dysleksją, a nieprawidłowym przebiegiem rozwoju motorycznego, co zostało dowiedzione w badaniach naukowych. Dlatego zanim maluch pójdzie do szkoły, warto poprawić organizację neurologiczną.


Lateralizacja

W okresie 3-6 lat oczekujemy, że ustali się lateralizacja, czyli dominująca strona ciała. Większość rodziców zbyt szybko stwierdza, że u ich pociechy wiodąca jest prawa ręka (rzadziej lewa).

Wczesne określenie wiodącej ręki nie jest do niczego potrzebne, a może doprowadzić do skrzyżowania lateralizacji, a to oznacza kłopoty z nauką szkolną, w tym problemy z czytaniem.

Mimo iż nikt dzisiaj nie wiąże lewej ręki dziecka i wiemy, że mózg musi sam dokonać wyboru ręki wiodącej, to nadal nie zdajemy sobie sprawy, jak codziennie, wiele razy dziennie sugerujemy dziecku wybór ręki i zaburzamy proces lateralizacji. Robią to rodzice, wychowawcy przedszkolni, a nawet logopedzi.

O tym jak możemy zniszczyć rozwój dziecka, dając mu w nieodpowiednim czasie hulajnogę, informuje dr Czerska na Ruch kluczem do inteligencji.

Ingerencja w proces wyboru dominującej ręki ma katastrofalne skutki. Rodzice i opiekunowie skupiają swoją uwagę na rękach, zbyt szybko twierdząc, że proces się zakończył i ćwicząc w ich mniemaniu właściwą rękę. Najczęściej proces nadal trwa, a dziecko mogłoby dokonać zmiany. Niestety dorośli w tym przeszkadzają.

Proces lateralizacji dotyczy też wyboru dominującego oka, ucha oraz nogi. Oko i ucho są najczęściej pozostawione same sobie. Dzięki temu mózg sam może dokonać wyboru. Niestety noga nie ma tyle szczęścia.


Przykład

Załóżmy dla ustalenia uwagi, że mózg chciałby wybrać za wiodącą stronę lewą. Tymczasem dorośli, działając w dobrej wierze, na podstawie mylnych przesłanek, sądzą, że jest to strona prawa. Ćwiczą więc prawą rękę. Tymczasem prawa ręka nigdy nie będzie tak sprawna, jak lewa mogłaby być, gdyby pozwolono jej ćwiczyć.

Dodatkowo dorośli nieodpowiednio dobranymi zabawkami (jak na przykład hulajnogą) zaburzają również proces wyboru wiodącej nogi. Wybór wiodącego oka i ucha następuje najczęściej samoistnie.

Wtedy w wieku 6-7 lat okazuje się, że dziecko jest praworęczne, obunożne, lewooczne i lewouszne – czyli ma skrzyżowaną lateralizację.

W tym układzie dysleksja jest gwarantowana.Będzie miało bardzo duże problemy, aby nauczyć się czytać przez składanie liter. Po wielu monotonnych ćwiczeniach może nauczyć się składania liter, ale będzie czytać bez zrozumienia.

Jedynym sposobem, aby uniknąć szkolnych problemów w nauce czytania, jest „Czytanie dla rozwoju” czyli wczesnodziecięca nauka czytania metodą Cudowne Dziecko.

W metodzie tej rodzic pozwala dziecku na obserwacje wyrazów po to, aby ono samodzielnie odszyfrowało, która litera odpowiada za jaki dźwięk. Pozwala mu także samodzielnie dojść do wniosku, jak składa się litery. Dzięki temu przedszkolak uczy się samoistnie czytać zanim pójdzie do szkoły. W ten sposób nigdy nie przekona się, że miałby problemy z nauką szkolną.

Badania stwierdzające dysleksję są przeprowadzane dopiero, kiedy dziecko ma 10 lat, ale wtedy jest już za późno na stymulację mózgu i zmianę organizacji neurologicznej. Nadal możemy uczyć czytania metodą Cudowne Dziecko, aby pomóc dziecku w nauce, jednak niewielkie są szanse na poprawę połączeń nerwowych.