tel. 22 292 31 42; kom. 501 184 420instytut@cudownedziecko.plpn-pt 8-17

 

Co oznacza „prawidłowe pełzanie”?

  • Dlaczego pełzanie jest ważne?
  • Kiedy niemowlę powinno umieć pełzać?
  • Jakie pełzanie jest prawidłowe, a jakie nieprawidłowe?
  • Jak daleko dziecko powinno pełzać?

Zapraszamy do wysłania zapytania

Rośnie świadomość rodziców, jak ważny jest to etap dla dalszego prawidłowego rozwoju dziecka. Zazwyczaj jednak nie wiemy, na jakim dystansie powinno pełzać niemowlę i jaki rodzaj ruchów świadczy o prawidłowym rozwoju neurologicznym. Najważniejsze jednak, co dalej zrobimy z tą wiedzą. Można byłoby na tej podstawie ocenić poziom inteligencji, ale o wiele ważniejsze jest wszechstronne wspieranie rozwoju neurologicznego dziecka i pomaganie mu w osiągnięciu kluczowych umiejętności. W ten sposób zapobiegamy późniejszym dysfunkcjom rozwojowym, z którymi boryka się obecnie około 60% dzieci szkolnych.

Choć wydaje się to nieprawdopodobne, pełzanie ma duży związek z późniejszymi sukcesami lub trudnościami w nauce szkolnej. Dlatego warto zrobić wszystko, aby ułatwić osiągniecie tej umiejętności. Choć większość rodziców chce ocenić tempo rozwoju, to ważniejsza jest jakość i rodzaj ruchów, a nie kiedy ten etap nastąpi. Ustalenie tempa rozwoju może jedynie pomóc stwierdzić, na ile jest prawdopodobne, że dziecko ominie ten etap, co byłoby niekorzystne.

Choć to niełatwe, znalezienie słabego punktu rozwoju powinno cieszyć, gdyż od tego momentu możemy zacząć prawidłowo wspierać rozwój dziecka. Jednak krytyczne spojrzenie na kluczowe umiejętności i rozwój neurologiczny dziecka wymaga odwagi.

Kliknij, aby powiększyć.

Prawidłowe pełzanie:

dystans i charakterystyka ruchów

Co oznacza „pełzanie niemowlaka”?

Niemowlę leżąc na brzuchu, porusza rękami i nogami, dzięki czemu porusza się. Ruch ten bywa nazywany czołganiem.

Czym pełzanie różni się od raczkowania?

Pełzanie różni się od raczkowania tym, że pełzając przesuwa się brzuchem po podłodze, a podczas raczkowania brzuch nie dotyka podłogi. Podczas raczkowania dziecko porusza się na dłoniach i kolanach.

Dlaczego pełzanie jest ważne?

Jeśli dziecko pełza prawidłowo, to świadczy to o poprawnym rozwoju dwóch poziomów funkcjonalnych w rozwoju mózgu. Wszystkich poziomów jest siedem. Można zatem powiedzieć, że sprawnie, dynamicznie poruszające się na brzuchu niemowlę osiągnęło poziom rozwoju neurologicznego bliski 30%.

Pełzanie świadczy o dobrym rozwoju ciała modzelowatego, które łączy prawą i lewą półkulę i jest później przydatne nie tylko w nauce raczkowania, chodzenia i biegania, ale także wyrażania myśli i grania na instrumencie.

Pełzanie daje dziecku możliwość zmiany miejsca w przestrzeni, dlatego niejako przenosi go ze świata „bycia warzywem”, do świata „bycia zwierzęciem”. Dzięki pełzaniu dziecko nie tylko zdaje sobie sprawę ze swojego miejsca w przestrzeni, ale dowiaduje się, że może je zmienić, a więc, że ma wpływ na własne ciało.

Kliknij, aby powiększyć.

Kiedy dziecko powinno umieć pełzać i na jakim dystansie?

Noworodek porusza rękami i nogami – początkowo nie przemieszczając swojego ciała.

W wieku 4 tygodni prawidłowo rozwinięte dziecko powinno przemieszczać się na dystansie 90 cm. Może poruszać się w dowolnym kierunku. Nie wymagamy także żadnego konkretnego rodzaju ruchu.

W kolejnych tygodniach życia ruchy powinny być coraz bardziej ergonomiczne. Dzięki doświadczeniom i ćwiczeniu przemieszczania się, maluch dochodzi sam do wniosku, który ruch jest najefektywniejszy.

Początkowo dziecko może odpychać się obydwiema nogami i podciągać używając obu rąk razem. Przypomina to ruchy żaby.

Czasem niemowlaki wyciągają do przodu prawa rękę i prawa nogę, aby po chwili odpychać się lewą ręka i lewą nogą. Tak poruszają się żyrafy i wielbłądy.

Oba opisane wyżej ruchy nie są prawidłowe, ale akceptujemy je na etapie nauki pełzania.

W wieku 2 i pół miesiąca dziecko powinno pełzać ruchem naprzemiennym na dystansie 50 metrów. Lewa ręka współpracuje wtedy z prawa nogą, a prawa ręka z lewa nogą. Ruch powinien być bardzo dynamiczny, dzięki czemu dziecko z łatwością osiągnie wspomniany łączny dystans 50 metrów dziennie. Taki ruch świadczy o prawidłowym rozwoju neurologicznym.

Dystans 50 metrów podaje się dlatego, abyśmy rozumieli tą samą dynamikę ruchów.

Dwa pierwsze poziomy funkcjonalne są wtedy rozwinięte: rdzeń przedłożony i rdzeń kręgowy oraz most. Dwie półkule mózgu uczą się współpracy. Rozwija się ciało modzelowate. Maleństwo na razie w stosunkowo niewielkim stopniu rozwija równowagę i uczy się pozycji swojego ciała w przestrzeni.

Kiedy jeszcze nie umiało się poruszać, było jak roślina. Teraz wkroczyło dzielnie do świata zwierząt. Odkryło, że ruchy rąk i nóg zmieniają położenie ciała. Osiągniecie kolejnego etapu, jakim jest raczkowanie właściwym ruchem naprzemiennym, będzie teraz łatwiejsze.

Pełzanie a ocena szybkości rozwoju dziecka

Rozwój neurologiczny nie jest z góry zaplanowanym procesem, a pełzanie nie jest jak „północ”, która wybije na zegarze biologicznego rozwoju.

Pełzanie może nigdy nie nastąpić, jeśli nie stworzymy dziecku warunków do rozwoju tej umiejętności.

Pamiętajmy, że nie tyle ważny jest wiek dziecka, kiedy osiąga ten etap, co jakość ruchów – muszą być naprzemienne i dynamiczne. Wolne tempo rozwoju może świadczyć o nieprawidłowościach rozwoju, ale często jest sygnałem trudności, jakie napotyka dziecko, oraz zapowiedzią nieprawidłowości, które dopiero nastąpią, jeśli dziecko ominie tę kluczową umiejętność.

Średnie tempo rozwoju

Przy średnim tempie rozwoju kilkutygodniowe niemowlę pełza każdego dnia o metr dalej, aby w wieku 10 tygodni osiągnąć dzienny dystans 50 metrów.

Szybkie tempo rozwoju

Niektóre dzieci osiągają tę umiejętność na wspomnianym poziomie (dynamiczne, naprzemienne ruchy i łączny dystans 50 metrów dziennie) w dwukrotnie szybszym czasie: w wieku 5 tygodni. Świadczy to nie tylko o prawidłowym rozwoju niemowlęcia. Zazwyczaj to mądrość rodziców kryje się za tym sukcesem. Rodzice, którzy ukończyli szkolenie „Cudowny start – rozwój w pierwszym roku” wiedzą, jak ułatwić maleństwu naukę pełzania i jakie odruchy wykorzystać, aby stało się ono łatwiejsze. Dlatego ich pociechy osiągają ten etap w wieku 5-6 tygodni.

Wolne tempo rozwoju

Jeśli maluch miałby uszkodzenie mózgu lub problemy neurologiczne, to będzie potrzebował dużo więcej czasu na osiągnięcie celu. W tym przypadku nie jest ważny czas, a jedynie kolejność tych kluczowych umiejętności: najpierw pełzanie, później raczkowanie, a ostatecznie chodzenie i bieganie.

Dzieci rehabilitowane ruchowo bywają początkowo w tyle, ale dzięki prawidłowemu wspieraniu rozwoju przez rodziców, potrafią często przegonić dzieci zdrowe, a nawet je przegonić.

Jeśli dziecko osiągnęło dynamikę ruchów i naprzemienność oraz dystans 50 metrów dziennie dopiero w wieku 5 miesięcy, czyli w dwukrotnie dłuższym czasie względem normalnego  tempa rozwoju, to nadal jest to powód do radości i dumy. Najważniejsze bowiem, nie kiedy, ale że w ogóle to się udało. Rodzice mają prawo świętować zakończenie drugiego, bardzo ważnego etapu funkcjonalnego mózgu.

Wolne tempo może świadczyć o problemach neurologicznych dziecka, ale znacznie częściej świadczy o braku wiedzy rodziców, którzy nieświadomie blokują prawidłowy rozwój. Jeśli dziecko jest zdrowe neurologicznie, a nie osiągnęło pełnej sprawności do wieku 6 miesięcy, to jest prawdopodobne, że może ominąć już ten etap. Warto jak najszybciej nauczyć się, jak prawidłowo wspierać rozwój dziecka, zamiast go blokować.

We wczesnym dzieciństwie na każdym etapie rozwój można przyspieszyć lub opóźnić. Jeśli chcesz zdobyć wiedzę, jak ułatwić dziecku naukę pełzania, to zapraszamy na szkolenie dla rodziców na temat rozwoju w pierwszym roku życia.

Przyczyny i konsekwencje opóźnień

Dlaczego dziecko nie pełza?

Jeśli Twoje dziecko ukończyło już 10 tygodni i nadal nie pełza prawidłowym ruchem naprzemiennym na dystansie 50 metrów dziennie, to może oznaczać, że:

  • niemowlę ma problemy neurologiczne i wymaga konsultacji neurologicznej i rehabilitacji,
  • rodzic lub opiekun nieświadomie utrudnia ćwiczenie i osiągnięcie tej umiejętności.

Często problemy neurologiczne są niewielkie i typowe dla większości dzieci, dlatego bywają bagatelizowane przez neurologów i rehabilitantów. Niektóre dzieci mogą same sobie poradzić, pod warunkiem jednak, że rodzice prawidłowo wspierają rozwój dziecka i ułatwiają osiągniecie poszczególnych umiejętności – kluczowych dla rozwoju mózgu.

Niestety większość rodziców nieświadomie blokuje naukę pełzania. Biorąc udział w szkoleniu prowadzonym przez doktor Czerską zdasz sobie sprawę z wielu istotnych czynników, które maja na to wpływ:

  • ubranie,
  • powierzchnia, na której dziecko leży,
  • łączny, dzienny czas, jaki dziecko spędza na brzuchu,
  • zmysł równowagi, który może być rozwijany od urodzenia przez ćwiczenia balansu pasywnego,
  • dieta (w przypadku karmienia piersią będzie to dieta matki),
  • słabe mięśnie rąk lub rzadziej słabe mięśnie nóg,
  • masaż ciała noworodka lub niemowlęcia, wykonywany przez rodziców w pierwszych tygodniach życia, który prowadzi do wygaszenia odruchów, które to odruchy ułatwiały pełzanie,
  • zaniedbanie rozwoju sprawności manualnej, która jest mocno związana ze sprawnością ruchową,
  • wiele rodzajów mat edukacyjnych dla niemowląt.

Absolwenci szkolenia „Rozwój w pierwszym roku życia” naliczyli blisko 30 gadżetów, które używają młodzi rodzice, a które blokują prawidłowy rozwój dziecka. Używa ich każdy z nas. Warto ograniczyć ich liczbę i czas stosowania, szczególnie w pierwszych miesiącach życia maleństwa.

Jakie będą skutki ominięcia kluczowej umiejętności mózgu jaką jest pełzanie?

Pełzanie i raczkowanie są bardzo ważnymi etapami w rozwoju neurologicznym. Wtedy dwie półkule uczą się współpracy. 

Żadne zdrowe dziecko nigdy nie opuszcza ani jednego z tych etapów (Glenn Doman, 1996). Jeśli natomiast  ulegną one skróceniu, uniemożliwiając dziecku osiągnięcie pełnej sprawności, to będą widoczne niekorzystne efekty.

Jeśli zdrowe dziecko nie przejdzie choćby jednego etapu (z jakiegokolwiek powodu), to nie będzie w pełni zdrowe i normalne, dopóki nie będzie miało okazji uzupełnienia tego brakującego etapu, wynika z profilu rozwoju mózgu opracowanego przez zespół badawczy The Institutes for the Achievement of Human Potential w Filadelfii.

„Fizyczna, motoryczna nauka” tworzy podstawę dla wszelkiego uczenia się – w tym czytania, pisania, arytmetyki i muzyki, twierdzi J. Hartigan. Natomiast P. Blythe i D.J. McGlown wśród skutków niewłaściwie wykształconego systemu przedsionkowego wymieniają zarówno trudności w uczeniu się, problemy ze skupieniem uwagi, trudności w czytaniu, problemy emocjonalne i wiele innych.

Skutki niewłaściwego rozwoju mogą być różnorakie:

  • zaburzenia w uczeniu się
  • słaba pamięć,
  • zespół nadaktywności ruchowej,
  • dysleksja (trudności w czytaniu),
  • dyspraksja (zaburzenia równowagi i koordynacji),
  • dysgrafia (zaburzenia pisania),
  • dyskalkulia (zaburzenia liczenia),
  • dysfazja (zaburzenia mowy),
  • dysnomia (zaburzenia nazywania),
  • zespół Aspergera (zaburzenia w odczytywaniu społecznych   i uczuciowych sygnałów)
  • zaburzenia lękowe,
  • zaburzenia nastroju i samooceny
  • kłopoty z poruszaniem się,
  • kłopoty z utrzymywaniem właściwej pozycji ciała,
  • kłopoty z właściwym rozpoznawaniem cyfr.

Im szybciej rozpoczniesz prawidłowo wspierać rozwój dziecka, tym łatwiej będzie uzupełnić zaniedbane obszary i zapewnić mu optymalny start.

Jak pomóc dziecku w nauce pełzania?

Jeśli niemowlę jest zdrowe (nie urodziło się z problemami neurologicznymi czy uszkodzeniem mózgu), a mając 10 tygodni nie umie dynamicznie pełzać na dystansie 50 metrów dziennie, to nie oznacza, że nie nauczy się tego w najbliższych tygodniach. Nie oznacza to także, że będzie miało wszystkie wymienione wyżej dysfunkcje rozwojowe.

Opóźnienie w nauce pełzania oznacza, że istnieją trudności, z którymi maleństwo sobie nie radzi, a rodzic prawdopodobnie ich nie dostrzega. Jeśli rodzic byłby świadomy, co sprawia dziecku trudność, z pewnością usunąłby te przeszkody.

Pomóc niemowlęciu można na bardzo wiele sposobów. Niestety na bardzo wiele sposobów można też zablokować rozwój motoryczny. Rodzice, którzy są świadomi jak pomóc i jak nie przeszkadzać, cieszą się z osiągniętego przez niemowlę tego etapu w wieku 6 tygodni. Zatem sytuacja, kiedy 10-tygodniowe maleństwo porusza się na dystansie 50-90 cm, powinna niepokoić rodziców i skłonić do rozpoczęcia prawidłowej, przemyślanej stymulacji rozwoju.

Rodzic, który czyta tę stronę dowodzi, że nie chce przegapić najbardziej kluczowego okresu dla całej przyszłości. Jeśli dotychczas próbowałeś samodzielnie dbać o maleństwo, to może już czas, aby wziąć pod uwagę udział w szkoleniu prowadzonym przez doktor Czerską: grupowym lub online, aby jak najszybciej ułatwić rozwój motoryczny, ale także zapobiec dysfunkcjom.

Dołącz do grona rodziców, którzy już wiedzą, jak prawidłowo wspierać rozwój dziecka. Szkolenia grupowe odbywają się w weekendy w Warszawie. Jeśli nie możesz przyjechać, to możemy spotkać się przez Skype.

Dowiesz się na nim,

  • w jaki sposób masując niemowlę wygaszamy odruchy, które ułatwiają naukę pełzania,
  • jakie ćwiczenia wykonywać z dzieckiem, aby rozwinąć jego równowagę i ułatwić określenie położenia ciała w przestrzeni, co ułatwi pełzanie, raczkowanie, a w przyszłości także chodzenie i bieganie,
  • jakie gadżety ułatwiające opiekę (a jest ich ponad 30) blokują rozwój,
  • dlaczego czarno-białe karty i książki nie stymulują wzroku niemowlęcia w wieku 10 tygodni i jakie inne bodźce są potrzebne dziecku do rozwoju wzroku, słuchu i mowy.
  • w jaki sposób można ćwiczyć sprawność manualną od urodzenia i dlaczego jest to takie ważne,
  • dlaczego dzieci, które ominęły pełzanie stają na palcach przy nauce chodzenia i dlaczego prowadzi to do dalszych nieprawidłowości rozwoju,
  • dlaczego zabawki o różnych strukturach nie poprawiają rozwoju dotyku oraz jak poprawnie stymulować dotyk,
  • w jakim ubraniu najłatwiej się pełza i raczkuje, a w jakich butach najłatwiej uczy się chodzić,
  • dlaczego informacje na zabawkach o wieku dziecka nie dotyczą rozwoju, tylko bezpieczeństwa i jakie przedmioty ułatwiają osiągnięcie kluczowych umiejętności w pierwszym roku życia,
  • czy i jak wolno trzymać dziecko podczas nauki chodzenia oraz wiele innych bardzo przydatnych informacji.

Znaczenie dla pełzania ma także sposób noszenia niemowlęcia oraz pozycja podczas snu.

Najbliższe szkolenie „Rozwój w pierwszym roku życia”

Warszawa, czwartek 5 września godz. 16

Pierwsze 8 osób 50% taniej

Jeśli nie możesz przyjechać do warszawy, umów się na szkolenie online, które jest indywidualnym, osobistym spotkaniem z doktor Czerską przez Skype.

Metoda Cudowne Dziecko

  • nowa, unikalna metoda, której efektywność została sprawdzona w 10-letnich badaniach naukowych i wynosi 90,4%
  • od urodzenia do 7. roku życia – w okresie największej plastyczności mózgu
  • pomnaża inteligencję
  • gwarantuje efekty – uzupełnienie zaniedbanych obszarów rozwoju, poprawa tempa rozwoju neurologicznego
  • nowe techniki pracy umysłowej

 

Kiedy wiadomo, że dziecko nie nauczy się prawidłowego pełzania?

W ciągu pierwszych dwóch miesięcy niemowlę przybiera na wadze około 33% względem swojej masy urodzeniowej. Aby zrozumieć, jaki ma to związek z rozwojem motorycznym, obliczmy, ile przybiera na wadze kobieta w trakcie ciąży – do 26%. Pod koniec 9 miesiąca ciąży większość pań czuje się jak hipopotam i z utęsknieniem czeka na rozwiązanie. Noworodek przybiera na wadze znacznie więcej w znacznie krótszym czasie. Z każdym tygodniem pełzanie staje się coraz trudniejsze.

Im większe i cięższe jest niemowlę, im szybciej przybiera na wadze, tym rozwój motoryczny będzie trudniejszy. Jest kilka dodatkowych symptomów, które pozwalają przewidzieć, że dziecko ominie ten etap.

Objawy zapowiadające ominięcie etapu pełzania:

  • leżąc na brzuchu niemowlę unosi nogi i ręce do góry, robiąc tzw. samolocik – oznacza to, że dziecko nie wie, jak wykorzystać nogi i ręce do przemieszczania swojego ciała;
  • dziecko odpycha się nogami, a wtedy jego ręce grzęzną pod klatką piersiową, a maluch nie potrafi ich samodzielnie wyciągnąć spod siebie;
  • leżąc na brzuchu unosi do góry pupę, opierając się na kolanach;
  • umie już przewracać się z brzucha na plecy lub z pleców na brzuch, a jeszcze nie potrafi sprawnie pełzać;
  • protestuje płaczem, nie chcąc leżeć na podłodze na brzuchu;
  • potrafi utrzymać pozycję pionową siedząc;
  • samodzielnie przyjmuje pozycję siedzącą;
  • na stopie nie występuje już odruch Babińskiego – kiedy rodzic przeciągnie palcem po stopie niemowlęcia, ono już nie rozkłada palców w wachlarz.

Jeśli występuje choć jedna z wymienionych sytuacji, osiągnięcie pełzania będzie niewiarygodnie trudnym zadaniem, choć nadal jeszcze możliwym.

Dlaczego niektóre niemowlęta z łatwością osiągają pełzanie na dystansie 50 metrów dziennie?

Patrząc na dynamicznie pełzające niemowlę, wydaje się, że jedne dzieci potrafią to zrobić, a inne nie. Wydaje się, że zależy to od dziecka. Tymczasem jest wiele elementów, które na to się składają, a których zwyczajny obserwator nie zauważa. Mądry rodzic jest jak iluzjonista, jak magik na scenie. Wszystko mu się udaje, ale tylko on sam wie, jak wiele drobnych elementów i ćwiczeń składa się na jego sukces.

Dlaczego pełzanie jest kluczowym etapem rozwoju, a samodzielne siedzenie nie?

Pełzanie jest kluczową umiejętnością, to znaczy, że:

  • kształtuje budowę mózgu.
  • ma wpływ na dalsze kluczowe umiejętności.

Natomiast powyższych warunków nie spełnia samodzielne siadanie. Okazuje się nawet, że ta umiejętność hamuje rozwój, a nawet utrudnia naukę innych, kluczowych umiejętności. Dziecko, które samodzielnie siada znacznie trudniej jest nauczyć pełzania. Te i inne cenne informacje przekazuje rodzicom doktor Czerska.

Kim jest doktor Czerska?

Jeden z nielicznych pedagogów, którzy wykorzystują najnowsze odkrycia naukowe do opracowania technik doskonalenia umysłu u dzieci od urodzenia

  • doktor pedagogiki, ale również absolwentka Wydziału Matematyki Uniwersytetu Warszawskiego, dydaktyk,
  • specjalista rozwoju opracowujący nowe techniki rozwoju dziecka i jego potencjału – inteligencji, kreatywności, pamięci, wyobraźni oraz naturalnych, wrodzonych zdolności
  • specjalistka w zakresie rozwoju dziecka, która przeprowadziła unikalne na skalę światową badania naukowe efektywności metody wczesnej edukacji.

Opracowała cykl 8 szkoleń dla rodziców, aby przekazać rodzicom najnowsze techniki pomnażania potencjału:

Jest także autorką książki – jedynej publikacji naukowej o wczesnej edukacji służącej rozwojowi dziecka. Opracowała także liczne zestawy edukacyjne dla dzieci.

Plan naprawczy

Co zrobić, jeśli dziecko już ominęło pełzanie?

Kiedy dziecko ma 3-6 miesięcy

Opóźnienie w osiągnięciu tej kluczowej umiejętności oznacza, że dziecko napotyka na trudności:

  • zewnętrzne (w organizacji przestrzeni) lub
  • wewnętrzne (w organizacji neurologicznej mózgu).

Nadal jest jednak duża szansa, że dziecko nauczy się pełzania. Nie będzie to łatwe, gdyż dziecko jest znacznie cięższe niż kilka miesięcy temu i być może nie dysponuje już odruchami, które ułatwiają naukę pełzania. Możemy jednak stworzyć jak najlepsze warunki, ułatwiając osiągniecie tej umiejętności. Musimy wprowadzić odpowiednie ćwiczenia ruchowe, które poprawią organizację neurologiczną mózgu. Musimy także usunąć wszystkie gadżety, które blokują rozwój.

Kiedy dziecko ma 7-9 miesięcy

Jeśli podjęło próby raczkowania, nadal nauka pełzania może się powieść, ale będzie to trudne. Doktor Czerska pokaże Ci , jak nakłonić do tego dziecko, jak mu to ułatwić i jak nie blokować. Nadal warto walczyć o poprzednią umiejętność, gdyż wtedy łatwiej będzie osiągnąć poprawne raczkowanie. Ale nawet jeśli ostatecznie maluch będzie raczkował poprawnie, to raczkowanie świadczy o poprawnym ukształtowaniu trzeciego poziomu rozwoju dziecka. Nie możemy zapomnieć o poprzednich dwóch poziomach. Rozwój tych dwóch zaniedbanych struktur należy uzupełnić, co jest możliwe w ciągu kilku najbliższych lat – najpóźniej do 6 roku życia – ale im wcześniej, tym korzystniej dla rozwoju. Potrzebną wiedzę zdobędziesz na szkoleniu „Ruch kluczem do inteligencji”.

Kiedy dziecko ma ponad rok

Jeśli dziecko podciąga się i staje przy meblach, to z pewnością nie uda się powrócić do wcześniejszych etapów.  Wielu rodziców chciałoby usłyszeć zapewnienia, że nie będzie miało to wpływu na dalszy rozwój. Przeczą temu badania zarówno brytyjskie, amerykańskie, jak i polskie. Z drugiej jednak strony odkrycie słabego punktu rozwoju jest bardzo cenne. Dopiero teraz można dziecku pomóc.

Około 60% pierwszoklasistów ma problemy rozwojowe utrudniające naukę w szkole. W tym wieku wprowadzenie zmian i modyfikacji w budowie mózgu jest już niemal niemożliwe. Tymczasem do 6 roku życia mózg dziecka jest na tyle plastyczny, że można uzupełnić zaniedbane obszary. Im szybciej zaczniemy prawidłowo stymulację i ćwiczenia, tym większa będzie szansa na dalszy prawidłowy rozwój dziecka.

Zatem zanim dziecko osiągnie wiek 6 lat, rodzic może działać w dwóch kierunkach.

Po pierwsze należy uzupełnić zaniedbane obszary rozwoju poprzez przemyślany trening ruchowy i manualny. Jego celem nie będzie wzmacnianie mięśni, ale mózgu. W tym czasie dołożymy również wszelkich starań, aby zapobiec problemom z równowagą i koordynacją. Poprzez pracę z niewygaśniętymi odruchami zapobiegać będziemy zaburzeniom lękowym, zaburzeniom samooceny i nastroju. Odpowiednie ćwiczenia prezentuje doktor Czerska w ramach tamatu „Ruch kluczem do inteligencji„.

Drugi kierunek działań będzie skierowany na rozwój intelektualny i zapobieganie dysfunkcjom rozwojowym wymienionym wcześniej, m.in. dysleksji, dyskalkulii, problemom z pamięcią, dysnomią, kłopotom z właściwym rozpoznawaniem liter i cyfr. Rozwiązaniem jest wczesna nauka czytania i matematyki, gdyż u dziecka, które idąc do szkoły umie czytać i liczyć, nie można zaobserwować kłopotów z nauką czytania lub rozpoznawania liczb. Wczesną naukę czytania i matematyki możemy rozpocząć już od dziś. Im dziecko jest młodsze, tym ma to większe znaczenie dla kształtowania mózgu.

Jak poznać metodę wspierania rozwoju dziecka dr Czerskiej?

Kompleksowa metoda wszechstronnego wspierania rozwoju Cudowne Dziecko

Menu