Aktualności

Dziecko zna litery… i co dalej?

Dziecko zna litery i jest bardzo zainteresowane czytaniem, a nadal nie czyta. Jakie są przyczyny i zagrożenia tej sytuacji? Co dalej robić?

Dziecko zna litery… i co dalej?

W ostatnich dniach dzwoniło wielu rodziców zdolnych dzieci, którzy chwalili dzieci za wspaniałą pamięć, słuch muzyczny, wiedzę i elokwencję. Ich dzieci znały litery i były bardzo zainteresowane czytaniem, ale nadal nie umiały czytać. Za każdym razem słyszałam:

Teraz wiem, że to nie był najlepszy pomysł, ale dziecko uczyło się tak chętnie i szybko.  Sama nie wiem, jak to się stało. Ale teraz nie wiem, co dalej.

Przyjrzyjmy się, co tracimy ucząc dziecko liter i co możemy dalej z tym zrobić.

Kreatywność zagrożona 

Skarżymy się na szkołę, która zabija kreatywność naszych dzieci. Niestety sami popełniamy podobne błędy, ucząc dzieci metodami szkolnymi. Tak właśnie się dzieje, kiedy uczymy małe dzieci liter.

Nauka liter może być okazją do rozwoju kreatywności, a w szczególności myślenia operacyjnego. Dzieje się tak w nauce czytania metodą Cudowne Dziecko, kiedy prezentujemy dziecku dużą ilość informacji i pozwalamy na tej podstawie wyciągnąć wnioski. Nie uczymy dziecko liter, ale obserwując wyrazy i zdania, dziecko samo wyciąga wnioski, która litera odpowiada za którą głoskę.

Jeśli nauczymy czegoś dziecko, ono nie będzie już w stanie samodzielnie tego odkryć. 

Takie postępowanie wydaje się być oczywiste w nauce matematyki, gdzie najważniejsze jest samodzielne rozwiązanie problemu, wymyślenie rozwiązania. Mamy świadomość, że jeśli zrobimy to za dziecko, wtedy co prawda będzie ono w stanie rozwiązać ten problem, ale nie poradzi sobie z innym. Dlatego w matematyce najbardziej cenimy samodzielne dochodzenie do rozwiązania problemu czy zagadki.

Na taką samodzielność myślenia nie pozwalamy w przypadku nauki czytania. A szkoda.

Faktem jest, że wielu rodziców uczy swoje dzieci liter…

W tym miejscu czai się wiele pułapek. Nie należy bowiem uczyć nazw liter: A, Be, Ce, De, E, eF, Gie, …

Kiedy bowiem mała Zosia będzie chciała przeczytać swoje imię, przeliteruje je następująco: Zet-O-eF-I-A czyli Zetoefia.

Niektórzy rodzice wiedzą, że należy uczyć dziecko głosek, jednak i tak robią to niewłaściwie. Zwykle głoskują: A, By, Cy, Dy, Fy, Gy, …, przez co dziecko czyta Zy-O-Fy-I-A czyli Zyofyia.

Załóżmy jednak, że mądry rodzic uniknął tych błędów i na nauczył swojego dwu- lub trzylatka głosek. Okazuje się wtedy, że dziecko i tak nie umie czytać. Dlaczego?

Aby umieć składać głoski, mózg dziecka musi dysponować umiejętnością analizy i syntezy głoskowej, a to dzieje się najczęściej w szóstym roku życia, a nawet później. Jeśli dziecko posiada tę umiejętność wcześniej, oznacza to, że zostało zmuszone do intensywnej logicznej pracy, co powoduje szybsze wygasanie naturalnych zdolności takich jak kreatywność, pamięć fotograficzna czy zdolności artystyczne i językowe.


Dziecko zna litery a nie czyta

 

Co więc zrobić, jeśli dziecko zna już litery, a nie umie czytać?

Zasadniczo obrana wcześniej ścieżka nigdzie nas nie prowadzi – przynajmniej do momentu, kiedy w wyniku dojrzewania mózgu pojawią się umiejętności analizy i syntezy dźwiękowej.

Można w tym miejscu postąpić dwojako, przy czym polecam drugie rozwiązanie.

1. Ćwiczenie analizy i syntezy dźwiękowej

Zazwyczaj rodzice, logopedzi lub wychowawcy przedszkolni lub wczesnoszkolni wywierają presję na dojrzewający mózg małego dziecka. Ćwiczą analizę i syntezę dźwiękową (najpierw sylabową, a następnie głoskową). Rozwijają też logikę w licznych zabawach i ćwiczeniach. Taki trening lewopółkulowy małego dziecka doprowadza do szybkiego zaniku kreatywności, pamięci fotograficznej i wyobraźni. Zabija też myślenie operacyjne, które ma bezpośrednie przełożenie na iloraz inteligencji.

Niestety te działania nie tylko są zgubne dla zdolności i potencjału małego dziecka, ale mogą okazać się bezowocne. Może się bowiem okazać, że dziecko ma skrzyżowaną lateralizację i nie nauczy się czytać metodami szkolnymi. Trudności, które napotyka rodzic mogą być związane z dysleksją. Tymczasem orzeczenie o dysleksji wydaje się dopiero w wieku 10 lat. Wtedy mózg jest już mało plastyczny i nie można usprawnić działania mózgu, a przez to zapobiec dysfunkcji.

Jeśli dziecko ma predyspozycje do dysleksji, to należy:

  • rozpocząć naukę czytania inną metodą niż dotychczas, w szczególności nie należy upatrywać efektów  w metodach szkolnych jak nauka przez składanie liter czy sylab – zamiast tego rozpocznijmy naukę metodą Cudowne Dziecko;
  • zdiagnozować najsłabsze obszary rozwoju dziecka i uzupełnić ich rozwój – efekty nauki czytania są związane z rozwojem ogólnym mózgu, z poziomem rozwoju ruchowego oraz z kilkoma innymi czynnikami.

2. Zastosować naukę czytania metodą Cudowne Dziecko, mimo iż dziecko zna litery

Zacznijmy  naukę czytania od początku – tym razem z korzyścią dla rozwoju dziecka i oczekując szybkich efektów. Zignorujmy fakt, że dziecko zna litery, bo to nie doprowadziło do oczekiwanych efektów i być może jeszcze długo nie doprowadzi.

Nauka czytania w metodzie Cudowne Dziecko jest jedyną na świecie metodą nauki czytania, której efektywność została zweryfikowana naukowo i wynosi ponad 90%. Zatem niezależnie od tego,

  • czy dziecko uczyło się już liter, czy nie,
  • czy ma predyspozycje do dysleksji, czy nie,
  • oraz w jakim jest wieku,

możesz zacząć uczyć tą metodą. 

Dzięki nauce czytania opracowaną przeze mnie metodą Twoje dziecko:

  • będzie się cieszyć samodzielnie przeczytaną książką już po tygodniu nauki,
  • pokocha czytanie,
  • uwierzy w swoje siły, a nauka czytania wyda mu się łatwa i przyjemna,
  • będzie ćwiczyć myślenie operacyjne i pamięć, co poprawi rozwój mowy i podniesie jego poziom inteligencji,
  • samodzielnie odszyfruje te litery, których nie zdążyłeś go jeszcze nauczyć, jak ch, cz, sz, dz, dż, dź, dzi, si, ci, ni, zi, rz i kilka podobnych,
  • z łatwością będzie się uczyło czytania w innych językach, w których jest zastosowany inny kod liter – litera C w języku polskim oznacza głoskę “C”, a w języku angielskim głoskę “K”, jak w wyrazie “Coca-cola” oraz głoskę “S”, jak w wyrazie “Ceiling”.

Jedynym sposobem poznania metody Cudowne Dziecko jest szkolenie dla rodziców “Nauka czytania”. Możesz wybrać jedną z trzech form tego szkolenia:

  1. grupowe szkolenie online wraz z 15-minutową konsultacją indywidualną,
  2. indywidualne szkolenie online – skrócone.
  3. grupowe szkolenie stacjonarne w Warszawie (które zostały zawieszone w okresie zagrożenia Covid-19).

3. Zdiagnozować najsłabsze obszary rozwoju i uzupełnić je

Jeśli chcemy, aby dziecko osiągało efekty w nauce szkolnej, to konieczna jest poprawa rozwoju mózgu dziecka. Symptomy nieprawidłowego rozwoju są najczęściej widoczne już wcześniej, ale są często ignorowane. Do najbardziej typowych należą:

  • nieprawidłowe pełzanie w wieku niemowlęcym, 
  • opóźnienia w rozwoju mowy,
  • problemy emocjonalne,
  • problemy z równowagą i koordynacją ruchową (mogą to być trudności w chwytaniu piłki czy późne opanowanie jazdy na rowerze),
  • trudności w rozwoju manualnym (może to być niechęć do pisania, rysowania, układania małych elementów).

Istnieje bardzo duża korelacja między nieprawidłowościami rozwoju motorycznego a późniejszymi kłopotami w edukacji szkolnej. Dlatego u dziecka, które zna litery, a nie potrafi czytać, należy jak najszybciej wdrożyć specjalne ćwiczenia, które usprawnią funkcjonowanie jego mózgu. Poznasz je podczas szkolenia “Ruch kluczem do inteligencji”.

Poprawa rozwoju neurologicznego dziecka przyniesie efekty nie tylko w nauce czytania, ale także w innych aktywnościach intelektualnych. Jednak trudności w nauce czytania są zazwyczaj “wierzchołkiem góry lodowej”. Warto tych problemów nie ignorować i pomóc dziecku jak najszybciej, kiedy dziecko jest najmłodsze, a mózg najbardziej plastyczny.

 

Polecane szkolenie

Nauka czytania

Ruch kluczem do inteligencji

 

POLECANE PRODUKTY

Zestaw do nauki czytania

Czytanie dla rozwoju. Wczesnodziecięca nauka czytania metodą Cudowne Dziecko

Program komputerowy "Cudowne czytanie"

 

PolecanE artykuły