tel. 22 292 31 42; kom. 501 184 420instytut@cudownedziecko.plpn-pt 8-17

Matematyka dla rozwoju – globalnie od urodzenia

Cena: 420 zł

 

Spis treści:

  1. Matematyka dla rozwoju dziecka 0-7 lat
  2. Uniwersytet Rodziców
  3. Na czym polega nauka liczenia dla dzieci
  4. Sprawdź efekty (wideo)
  5. Jak uczyć, żeby nie nauczyć – czyli 29 powszechnych błędów
  6. Zestawy edukacyjne do nauki liczenia
  7. Złote zasady wczesnej edukacji
  8. Kilkanaście zabaw i gier dla przedszkolaków
  9. Ciekawe artykuły
  • Czy wiesz, że ucząc matematyki od urodzenia, rozwijasz wzrok, słuch i mowę, a także kreatywność, pamięć fotograficzną i myślenie operacyjne?

  • Czy wiesz, że możesz zacząć uczyć krótko po urodzeniu?

  • Czy wiesz, że młody, niedojrzały mózg dysponuje szeregiem zdolności, które niezwykle ułatwiają naukę matematyki?

Dlatego najłatwiej nauczyć jest algebry do trzeciego roku życia. Później naturalne zdolności zaczynają wygasać, a nauka wymaga większego zaangażowania ze strony rodzica.

Matematyka dla dzieci może być tak samo łatwa jak nauka mówienia – im częściej maluch będzie obserwować zbiory, liczby i działania, tym szybciej odszyfruje rządzące nimi reguły. Tak samo, jak tworzy reguły języka – nikt przecież nie uczy dzieci gramatyki zanim zaczną mówić. One same stwarzają sobie reguły gramatyczne na podstawie doświadczeń – ogromnej ilości zdań, jakie mają możliwość usłyszeć.

Im wcześniej dziecko zacznie uczyć się, tym przyjemniejsza i łatwiejsza będzie dla niego nauka, a efekty bardziej spektakularne.

Matematyka dla dzieci

  • Czy wiesz, że mózgi niemowląt są wyposażone w sprawne struktury odpowiedzialne za arytmetykę elementarną i zdolność abstrakcyjnego myślenia?

Mimo iż rodzimy się z mózgiem stworzonym do obliczeń, blisko 30% dorosłych woli umyć łazienkę niż rozwiązać zadanie. Większość dzieci wolałaby natomiast zjeść brokuły.

Zdolności matematyczne posiada ponad połowa dzieci w klasie zerowej, a 1/4 jest wybitnie uzdolniona. Po ośmiu miesiącach nauki liczba wybitnie uzdolnionych uczniów spada o połowę – potwierdzają badania prof. zw. E.Gruszczyk-Kolczyńskiej.

Badając młodzież szkolną, uzdolnienia obserwuje się tylko u 8-12 procent uczniów. To oznacza, że edukacja szkolna nie rozwija zdolności matematycznych, ale je niszczy.

  • Czy wiesz, że dzieci przejmują lęk przed matematyką od nauczycielek edukacji wczesnoszkolnej?

Potwierdziły to badania profesor psychologii S. Beilock z Uniwersytetu Chicago. Nauczycielki w pierwszej klasie przekazują pełne stresu nastawienie do przedmiotu. Tymczasem wskaźnik lęku przed matematyką mierzony wśród studentów jest najwyższy na kierunkach pedagogicznych.

  • Czy wiesz, dlaczego o matematyce mówi się, że jest królową nauk?

Słaba znajomość matematyki i lęk zmniejszają zainteresowanie i osiągnięcia także w przedmiotach z nią związanych, takich jak fizyka, chemia, inżynieria, biologia. Tymczasem wzrasta zapotrzebowanie na specjalistów o o umysłach ścisłych, o wysokich umiejętnościach w zakresie inżynierii, matematyki, informatyki, technologii i nauki.

Jeśli o każdą pracę ubiegają się 4 osoby, to w tym samym czasie absolwent kierunku matematycznego lub technicznego otrzyma 2 oferty pracy. Z tego powodu w Japonii rezygnuje się z kierunków humanistycznych, ekonomicznych, społecznych i prawnych na wyższych uczelniach.

  • Czy wiesz, że szkolne metody nauki matematyki blokują kreatywność i pamięć fotograficzną?

Geniusz nie wie, w jaki sposób wpada na rozwiązania, wynalazca nie zna swojego toku rozumowania. Tymczasem nauczyciel uczy swojego sposobu rozumowania, zabijając kreatywność i samodzielność ucznia.

Dorośli rzadko dostrzegają, że maluch może być bystrzejszy, że jest zdolny rozumieć bez tłumaczenia, tylko obserwując. Ale tak właśnie uczą się najmłodsi. Wiele obserwują, a potem sami wymyślają regułę, na której podstawie zachodzą zjawiska.

Rozwijając naturalne zdolności sprawisz, że uczenie się nigdy nie stanie się mozolnym wkuwaniem reguł, czy próbą zrozumienia toku myślenia nauczyciela. Uczenie się już na zawsze będzie lekko przychodzącą przyjemnością i radością.

  • Czy wiesz, że manipulowanie przedmiotami utrudnia rozumienie?

Dziecko wtedy skupia uwagę na przedmiotach, a nie na istocie problemu. Ponadto operując przedmiotami tłumaczymy działania na małych liczbach. Tymczasem nie wolno ograniczać nauki do małego zbioru liczb – na przykład do 20.

  • Czy wiesz, że nie wolno uczyć liczyć do 20?

Na tak małym zbiorze liczb nie widać reguł ani nie można zrozumieć działań matematycznych.

Chcesz dowiedzieć się, jak powinna przebiegać prawidłowa wczesna nauka matematyki, aby dziecko szybko ją przyswoiło, a jednocześnie pokochało?

Dlaczego już teraz musisz poznać wczesną edukację metodą doktor Czerskiej „Cudowne Dziecko”, która:

  • rozwija słuch, mowę i wzrok,
  • stymuluje myślenie operacyjne,
  • ćwiczy pamięć fotograficzną,
  • pobudza wyobraźnię i kreatywność,
  • uczy dostrzegania szczegółów,
  • zapobiega dyskalkulii, niechęci do przedmiotu i kłopotom w nauce szkolnej.

Poznaj niezwykłe, wręcz niewiarygodne matematyczne możliwości młodego umysłu i wykorzystaj je, aby już nigdy później nauka szkolna nie była trudna. Pozwól dziecku wpadać na rozwiązania zadań, wymyślać wyniki, patrz, jak się bawi i ciesz się jego sukcesami. Nie musi liczyć, ale będzie wiedzieć.

Pewnie teraz myślisz, że Twoja pociecha ma jeszcze czas na naukę, ale czy zdajesz sobie sprawę, że aż 60% uczniów ma problemy w szkole, co może być spowodowane niewłaściwym przygotowaniem nauczycieli. A przecież nie chcesz, by Twoja pociecha dołączyła do grona uczniów z dysleksją i innymi nieprawidłowościami?

Już teraz zapisz się na zajęcia, na których zdobędziesz niezbędne przygotowanie.

Dziecięcą matematyka – Uniwersytet Rodziców

Warsztaty grupowe przeznaczone są dla rodziców małych dzieci (0-7 lat), których interesuje dziecięca matematyka, którzy chcą zdobyć wartościowe informacje na temat wczesnej edukacji i wiedzę tę wykorzystać w praktyce.

Po ukończonym kursie będziesz wiedzieć:

  • dlaczego nie należy uczyć liczyć po kolei 1, 2, 3 i tak dalej,
  • dlaczego nie należy zaczynać nauki liczenia od cyfr i liczb arabskich,
  • dlaczego nie wolno tłumaczyć działań dodawania i odejmowania na przedmiotach tzw. liczmanach – czyli kasztanach lub patyczkach, a jak w związku z tym opowiadać o matematyce,
  • co to jest „matematyczna poezja” oraz „język matematyczny” i dlaczego można i warto je stosować niezależnie, czy dziecko ma 4 dni czy 4 lata,
  • jak wykorzystać gry strategiczne do rozwoju kreatywności i w jakie matematyczne gry bawić się,
  • jak oddziałują na budowę mózgu i zdolności różne metody nauki,
  • jak stworzyć harmonogram nauczania dostosowany do wieku i zainteresowań twojej pociechy, ale także do twoich możliwości czasowych,
  • jak codziennie bawić się i spędzać czas z dzieckiem w sposób dla niego interesujący (a wręcz pasjonujący), a jednocześnie korzystny dla rozwoju intelektualnego.

Zajęcia prowadzi doktor Aneta Czerska – autorka metody wszechstronnego rozwoju „Cudowne Dziecko”. Weekendowe spotkanie składa się z 3,5-godzinnego wykładu wprowadzającego oraz 5,5-godzinnych warsztatów.

Na czym polega nauka liczenia dla dzieci

Nauka liczenia metodą opracowaną przez doktor Czerską przebiega dwutorowo.

  1. Rozwija naturalne zdolności matematyczne (tzw. subitację charakterystyczną dla człowieka i niektórych zwierząt) i rozpoznawanie liczebności zbiorów nawet do 150 elementów w mgnieniu oka.
  2.  Pozwala dziecku samodzielnie odszyfrowywać reguły matematyczne, kształcąc myślenie operacyjne. Dziecko uczy się działań samo – jedynie przez obserwacje. Dodatkowo rozwija naturalne zdolności takie jak kreatywność, wyobraźnię, pamięć fotograficzną i zdolność rozróżniania szczegółów. Dzięki temu proces nauczania jest niezwykle efektywny.

Techniki opracowane przez doktor Czerską są bardzo proste, a ogromnie efektywne. Choć metoda, jak i sama matematyka, jest logiczna, to nie ma na celu ćwiczenia logiki, a myślenie operacyjne. To bardzo ważne, gdyż rozwijanie logiki we wczesnym dzieciństwie ma druzgocący wpływ na pamięć fotograficzną, wyobraźnię i kreatywność każdego dziecka. Dlatego nie wolno wobec przedszkolaków stosować metod szkolnych.

Wczesna nauka liczenia to kontakt z działaniami liczbowymi, geometrią i grami strategicznymi od najmłodszych lat, który przygotowuje mózg do wyznaczonych mu później zadań, zapobiega dysfunkcjom i rozwija naturalne zdolności matematyczne.

Dzięki narzędziom jakie poznasz, Twoje dziecko nigdy nie znudzi się nauką matematyki.

 

 I Ty dołącz do grona rodziców, który w dbają o prawidłowy rozwój maleństwa w sposób w pełni naturalny, dostosowany do biologicznych uwarunkowań, a jednocześnie potwierdzony naukowo. Dołącz do rodziców wspaniale rozwiniętych maluchów, którzy cieszą się swoim sukcesem w zaciszu domowym, bo nikt z nas nie robi tego na pokaz, ale dla dobra dziecka i dlatego, że lubimy uczyć.

Aby umówić się na spotkanie napisz: instytut@cudownedziecko.pl lub zadzwoń: 501 184 420.

Zapisz się już teraz. Liczba miejsc jest ograniczona.

Osoby, które nie mogą przyjechać do Warszawy, mogą odbyć indywidualne zajęcia online w formie dwugodzinnego indywidualnego spotkania z doktor Czerską. Jest to jednak forma zastępcza i nie zapewnia tak pełnego omówienia jak jednodniowe zajęcia grupowe.

Kim jest doktor Czerska?

Jeden z nielicznych pedagogów, którzy wykorzystują najnowsze odkrycia naukowe do opracowania technik pomnażania inteligencji 

  • doktor pedagogiki, dydaktyk, matematyk – absolwentka Wydziału Matematyki Uniwersytetu Warszawskiego,
  • specjalistka opracowująca nowe techniki doskonalenia umysłu – inteligencji, kreatywności, pamięci, wyobraźni oraz naturalnych, wrodzonych zdolności
  • specjalistka rozwoju dziecka, która  przeprowadziła unikalne na skalę światową badania naukowe efektywności metody wczesnej edukacji.

Opracowała cykl 8 szkoleń dla rodziców, aby udostępnić rodzicom najnowsze metody pomnażania potencjału:

Jest także autorką jedynej publikacji naukowej o wczesnej edukacji służącej rozwojowi dziecka, a także licznych zestawów edukacyjnych dla dzieci.

Sprawdź efekty

jeśli będziesz rozwijać naturalne zdolności matematyczne, charakterystyczne dla każdego dziecka – nawet jeśli ma predyspozycje do dysleksji, jak to dziecko na filmie.

Nie zwlekaj! Zacznij tak szybko, jak to możliwe. Nawet jeśli dziecko ma 6 miesięcy albo 6 lat.

Powszechne błędy w nauce liczenia dla dzieci

Jeśli chcesz być naprawdę skuteczny, spróbuj unikać powszechnych błędów.

1. Nie wskazuj palcem na kolejne elementy 

W książeczkach dla najmłodszych znajdziesz ilustracje stworzone do liczenia. Na pierwszej stronie jeden moty, na drugiej dwie biedronki, na trzecim trzy ślimaki … Zazwyczaj rodzic wskazuje kolejno ślimaki, licząc przy tym 1, 2, 3. Twoja pociecha nie widzi różnicy między ślimakiem o imieniu 1, a ślimakiem o imieniu 2, ale wierzy, że tak nazywamy poszczególne obiekty. Tymczasem to tylko ślimaki i nie mają nic wspólnego z matematyką.

2. Nie licz elementów które widzisz

Jeśli na stole postawię 3 kubki, to wszyscy widzą trzy – i ty i twoja pociecha też. Nie musisz podchodzić i liczyć 1, 2, 3, aby wiedzieć, ile ich jest. Dziecko nie jest ani mniej spostrzegawcze, ani mniej inteligentne. Czasem jest za małe, aby znać poprawną nazwę na tę ilość. Każdy człowiek z łatwością dostrzega różnicę między grupą 6 a 7 elementów. Najmłodsi z łatwością dostrzegają różnicę między bardzo licznymi zbiorami.

3. Nie wymieniaj liczb po kolei 1, 2, 3, 4, 5 …

Liczby 1, 2, 3, 4, 5, … tworzą ciąg arytmetyczny o różnicy 1, w którym pierwszy element równy jest jeden. To jeden z nieskończonej liczby ciągów. Są też inne ciągi arytmetyczne, ciągi geometryczne oraz tak nietypowe jak ciąg liczb pierwszych. Żaden z nich nie jest ważniejszy od innych. Ciągi dla matematyka są jak poezja dla polonisty. Można się nimi zachwycać i analizować ich budowę. Ale nie warto uczyć nieustannie tylko jednego. Czy maluch nauczy się czytać, jeśli bez końca będziesz mu czytać jeden i ten sam wiersz?

3. Nie zachęcaj do liczenia po kolei

Tak jak do nauki czytania nie jest potrzebna znajomość kolejności liter w alfabecie, tak w matematyce nie jest potrzebna znajomość ciągu kolejnych liczb.

O dziecku, które umie wymienić kolejno litery alfabetu, nie możemy powiedzieć, że umie czytać. Tak samo o takim, które wymienia liczby po kolei nie możemy powiedzieć, że potrafi liczyć. Matematyka, królowa nauk, składa się z wielu działów, a jednym z nich jest algebra. Znajomość liczb to dopiero początek.

Liczenie po kolei elementów w zbiorze zabija zdolności subitacji, która jest naturalną zdolnością występującą od urodzenia u każdego człowieka (a nawet u małp).

4. Nie ignoruj naturalnych zdolności matematycznych swojego dziecka 

Już trzy dni po urodzeniu, noworodki potrafią rozróżniać wielkość zbiorów – dostrzegają różnicę między zbiorem 2-elementowym a 3-elementowym, a także odróżniają zbiór 3-elementowy od 4-elementowego. Czteromiesięczne niemowlęta rozumieją, operację dodawania i odejmowania (kliknij tutaj, aby przeczytać więcej).

Kilkumiesięczne niemowlęta potrafią też porównywać informacje pochodzące z różnych zmysłów. Na przykład są w stanie ustalić, że liczba uderzeń bębenka jest taka sama, jak liczba obserwowanych przedmiotów. Naturalne zdolności matematyczne, w tym także zdolność subitacji, zanikają około 3 roku życia, jeśli nie są rozwijane.

5. Nie rozwijaj zdolności logicznego myślenia

U malucha zabawy logiczne wywierają presję i zmuszają do szybszego rozwoju niedojrzałe jeszcze struktury mózgu. Logiczne myślenie powoduje, że naturalne zdolności matematyczne, w tym zdolność subitacji, szybciej wygasają. Możesz zacząć uczyć liczyć holistycznie, z korzyścią dla neurologicznego rozwoju mózgu, a nie logicznie, jak miało to miejsce w szkole (kliknij tutaj, aby przeczytać dalej).

6. Nie używaj obiektów

Badacze z Uniwersytetu w Chicago wykazali, że w nauce matematyki bardziej pomaga gestykulacja niż manipulowanie przedmiotami. Manipulowanie przedmiotami ma poważną wadę. Młody człowiek skupia uwagę na przedmiotach i umyka mu istota problemu matematycznego.Przedmioty przeszkadzają w uogólnianiu i wyciąganiu wniosków.

7. Nie unikaj działań

Skoro 4-miesięczne niemowlęta rozumieją operację dodawania i odejmowania, to roczne maluchy mogą z łatwością mnożyć i dzielić. To my rodzice zwykle zawężamy obszary edukacji i rozwoju naszych pociech. Ograniczają nas nasze poglądy na edukację i przekonanie, że jest ona przypisana tylko szkole.

Edukacja logiczna powinna być przypisana tylko szkole i to dopiero w wieku 7 lat. Wcześniej jednak ucz swoje maleństwo holistycznie – z korzyścią dla mózgu.

8. Nie zawężaj działań do zbioru 20 liczb

W zbiorze liczb do 20 bardzo trudno jest dostrzec reguły i zależności między liczbami. Poza tym nauka na zbiorze liczb do 20 jest bardzo nudna.

9. Nie kupuj gadżetów i zabawek z liczbami

Producenci zabawek, chcąc zwiększyć sprzedaż, umieszczają na swoich produktach litery i liczby. Mają nas one przekonać o edukacyjnej wartości zabawki. Można więc kupić maty edukacyjne z liczbami, klocki, gadające misie, a nawet ochraniacze do łóżeczek z kolorowymi cyframi.  Wiele z tych gadżetów uczy niewłaściwego rozumienia liczby. Na przykład 9 na pilocie do telewizora oznacza kanał Minimini.

10. Nie wysyłaj malucha zbyt wcześnie do szkoły

Rozwiń zdolności matematyczne zanim twoja pociecha pójdzie do szkoły – w atmosferze miłości i akceptacji. To proste. Zrób to zanim będzie za późno.

Uzdolnieniami matematycznymi obdarzona jest więcej niż połowa uczniów w klasie zerowej, a 1/4 jest wybitnie uzdolniona. Po ośmiu miesiącach nauki liczba wybitnie uzdolnionych uczniów spada o połowę – wskazują wyniki badań prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej.

Badając młodzież szkolną uważa się, że uzdolnienia matematyczne przejawia 8-12 procent uczniów. Oznacza to, że edukacja szkolna nie tylko nie rozwija zdolności matematycznych, ale je zabija.

Nie można rozwinąć zdolności, których już młody człowiek nie posiada, które zostały zabite lub wygasły samoistnie. Dlatego rozwiń talent zanim edukacja publiczna go zniszczy (kliknij tutaj, aby przeczytać więcej).

11. Nie załamuj się, że jest już za późno

Nigdy nie jest za późno, aby przerwać dewastację zdolności i rozpocząć prawidłowy rozwój zarówno zdolności jak i umiejętności. Każdy rok przed rozpoczęciem szkoły jest na wagę złota. Ale nawet jeśli twoja pociecha jest w klasie czwartej, nadal możesz jej pomóc, aby liczyła szybciej w pamięci.

12. Nie pozwól, aby nauczyło się lęku przed matematyką

Badania na Uniwersytecie w Chicago pokazują, że najmłodsi przejmują lęk przed matematyką i stereotypy dotyczące tego przedmiotu od nauczycielek nauczania wczesnoszkolnego. Prawie wszyscy nauczyciele nauczania początkowego w Polsce to kobiety. Kobiety nauczyciele przekazują dziewczynkom swoje negatywne, pełne stresu i niepokoju, nastawienie do matematyki. Dzięki temu dziewczynki potwierdzają stereotyp, że kobiety gorzej radzą sobie z matematyką (kliknij tutaj, aby przeczytać więcej).

13. Nie bagatelizuj lęku przed matematyką

Lęk przed matematyką aktywuje te same obszary mózgu co fizyczny ból – wynika z badań amerykańskich naukowców. W naukowych badaniach neurologicznych dowiedziono, że im większy strach ludzie odczuwają przed zadaniami, tym silniejsze pobudzenie rejonów mózgu odpowiedzialnych za instynktowne wykrywanie zagrożenia i doświadczanie fizycznego bólu. Badani czuli panikę na samą myśl o rozwiązywaniu zadań – nawet widząc podręcznik czy wchodząc do klasy.

Tymczasem nie obserwuje się symptomów HMA u najmłodszych – do 7 roku życia. Zainteresowanie matematyką jest tym większe, im młodszy jest uczeń. Ponadto maluchy dużo szybciej przyswajają fakty i znajdują między nimi reguły. Dlatego mogą uczyć się matematyki przez obserwację – bez tłumaczenia. Nauka jest wtedy dużo przyjemniejsza.

Do 3. roku życia dysponują też naturalnymi zdolnościami matematycznymi, które bardzo ułatwiają rozpoczęcie nauki. Później zdolności te są wygaszane, choć przez odpowiednią wczesna edukację można je utrzymać i nauczyć korzystania z nich.

14. Nie tłumacz

Kiedy dorosły uczy, zawsze przedstawia swój logiczny sposób dotarcia do rozwiązania. To nie tylko jest nudne i prowadzi do znienawidzenia danego przedmiotu, ale także jest zabójcze dla myślenia operacyjnego i kreatywności. Geniusz nie wie, jak wpadł na rozwiązanie. Nie potrafi tego wytłumaczyć, ani uzasadnić. Pozwól więc, aby Twoja pociecha też wiedziała. Procesy myślowe przebiegają w mózgu, a nie na kartce papieru.

15. Nie zanudzaj

Rodzice, którzy zdobywają wiedzę o wczesnej edukacji z internetu, organizują sesje zbyt długie, zbyt nudne i zbyt wolne. Zadbaj, aby kilkusekundowe prezentacje były w pełni poprawne. Nie wolno Ci zanudzać pociechy prezentacjami kart z kropkami dłużej niż przez dwa tygodnie. Najdalej po dwóch tygodniach rozpocznij naukę liczb i działań. To ważne, gdyż inaczej maluch straci zainteresowanie. Każdy bowiem uczy się chętnie wszystkiego, co okazuje się potrzebne. Traci motywację, jeśli wiedza okazuje się nieprzydatna.

16. Nie wołaj i nie namawiaj

Twoja prezentacja ma być tak ciekawa, jak pokaz magika, który wyciąga królika z kapelusza. Jeśli Twoja pociecha ucieka, odwraca się, nie patrzy, to poniosłeś klęskę. Z pewnością robisz coś źle. Być może jeszcze da się uratować sytuację. Przerwij jak najszybciej i zdobądź niezbędną wiedzę. Naszym celem jest, aby maleństwo pokochało naukę. Jeśli będzie ją kojarzyło z nudą lub przymusem, to może już nigdy nie pozwoli wznowić waszych sesji.

17. Nie rób przerw

Nawet krótki, ale codzienny kontakt z liczbami i działaniami znacznie podniesie efektywność. Kiedy się spotkamy, przygotuję Cię na sukcesy i porażki, powiem czego oczekiwać i naładuję Cię dobrą energią i motywacją, abyś był systematyczny przez kilka najbliższych miesięcy.

18. Nie sprawdzaj

Maluch zawsze musi czuć się wygrany, a jeśli czegoś nie wie, to nie jest to wina studenta, tylko nauczyciela. Poza tym sprawdzanie nie stymuluje mózgu do rozwoju. Nauczę Cię, jak się bawić, aby maluch pokazał Ci efekty sam. Jest 12 czynników od których zależą efekty. Zamiast sprawdzać, zadbaj o jak najlepszą jakość nauki.

19. Nie kieruj się logiką w wyborze tematyki

W szkole najpierw uczy się dodawania liczb naturalnych, aby później uczyć się dodawania ułamków. Wczesna edukacja nie rządzi się takimi prawami. Dziecko może się dowiedzieć, że dwie połówki dają jeden, zanim dowie się, że dwie jedynki dadzą dwa.

20. Nie oczekuj efektów od metody Domana

Matematyka Domana została opracowana pół wieku temu dla maluchów z uszkodzeniem mózgu. Przez ten czas zmienił się nawet kształt telewizorów. Zmieniła się też wiedza o rozwoju mózgu. Większość rodziców, którzy stosowali wcześniej metodę Domana uważa, że zmniejszyła ona efektywność metody Cudowne Dziecko.

21. Nie każ wkuwać działań na pamięć

Ono może oczywiście zapamiętać niektóre z działań, ale nie jest to celem wczesnej edukacji. Bardziej zależy nam na miłości do nauki i rozwoju zdolności, kreatywności, wyobraźni i pamięci fotograficznej. Uczenie przez wielokrotne powtarzanie zabija pamięć fotograficzną.

22. Nie blokuj kreatywności

Pozwól maleństwu na obserwacje i nie tłumacz na czym polega dodawanie, odejmowanie, mnożenie, dzielenie, potęgowanie, pierwiastkowani …

Jeśli tylko na podstawie obserwacji samo odszyfruje, co robią z liczbami poszczególne działania, to niezwykle rozwinie myślenie operacyjne. Korzyść dla rozwoju neurologicznego będzie widoczna już zawsze.

23. Nie zamartwiaj się, jeśli już stosowałeś inną metodę

Pomogę Ci wybrnąć z impasu. Zdaniem badanych rodziców, zastosowanie metody Cudowne Dziecko w wielu przypadkach pozwoliło odzyskać zainteresowanie wczesną nauką.

24. Nie pozwalaj obracać cyfr w dłoniach

Cyfry są obiektami płaskimi i mają sens tylko na papierze. Jeśli maluch zacznie obracać cyfrę 6, to stanie się ona cyfrą 9.

25. Nie pozwalaj powtarzać

Taka praktyka, wyuczona często w przedszkolach, nie pozwala rozwijać naturalnych zdolności.

26. Nie odkładaj na później

Najlepsze efekty w najkrótszym czasie osiągają ci, którzy rozpoczęli naukę w najmłodszym wieku. Im młodsze jest dziecko, tym bardziej jest zainteresowane. Nie ma żadnych oczekiwań względem siebie, co bardzo ułatwia wczesną edukację. Starsze już zdają sobie sprawę, co umieją, a czego nie. Łatwiej się zniechęcają, a przez to rodzic musi włożyć w cały proces więcej czasu, pracy i kreatywności.

Ponadto z wiekiem zmniejsza się neuroplastyczność mózgu, więc jeśli chcesz zapobiegać dysfunkcjom, zacznij jak najwcześniej.

27. Nie bagatelizuj swojej roli

To rodzice, a nie pedagodzy są pierwszymi nauczycielami. Możesz kształtować mózg – ale tylko od urodzenia do 6 roku życia. Więc do dzieła!

28. Nie zaniedbuj swojej edukacji

Nauczyciele przygotowują się do swojej pracy przez kilka lat studiów, a zdaniem dr hab. Bronisława Rocławskiego, to oni są odpowiedzialni za wiele przypadków dysfunkcji. Są źle przygotowani i popełniają elementarne błędy, które w formie żartów obiegają internet. To jednak nie żart – e osoby uczą nasze potomstwo.

29. Nie bagatelizuj dyskalkulii

Dyskalkulia to nie choroba, ani nie lenistwo, ale problemy z funkcjonowaniem mózgu. Można im zapobiec, ale tylko w określonym okresie życia.

Osoby z dyskalkulią mogą mieć problemy z orientacją w terenie, nie osiągają biegłości w liczeniu i liczą na palcach, a także nie potrafią odczytać godziny na zegarze. Osoby z dyskalkulią mają problemy z interpretowaniem danych przedstawionych w formie graficznej. Jednak ta umiejętność może być ważna nie tylko dla matematyka, technika czy ekonomisty, ale nawet dla humanisty, gdyż wszelkie sondaże i badania prezentują wyniki w formie graficznej.

To tylko 29 przykładów błędów, jakie popełniają rodzice, którzy próbują nauczyć liczyć. 

Jest ich znacznie więcej.

Dlatego zamiast zastanawiać się, czego jeszcze nie robić, skupmy naszą uwagę, jak powinna wyglądać wczesna nauka matematyki. Spotkajmy się!

Zestawy edukacyjne do nauki liczenia dla dzieci

Program komputerowy do nauki matematyki

Wśród rodziców największą popularnością cieszy się program komputerowy, który uczy matematyki nie tylko dzieci w wieku 0-6 lat, ale może być wykorzystywany w rozwoju zdolności matematycznych u dzieci szkolnych do klasy szóstej. Programy komputerowe do wczesnej nauki czytania i matematyki są dostępne tylko dla absolwentów Uniwersytetu Rodziców.

Karty do nauki liczenia dla dzieci

Karty do nauki liczenia mogą służyć rodzicom, którzy nie są absolwentami i nie mogą korzystać z programu komputerowego. Tymczasem absolwenci warsztatów uczą się grać z dzieckiem w najprostszą matematyczną grę karcianą, która jest również grą strategiczną i rodzinną, umilającą każde rodzinne spotkanie. Karty do nauki liczenia i prezentacji ciągów liczbowych można wykorzystywać od urodzenia, ale także z przedszkolakiem i młodym uczniem. Wspomniana gra matematyczna przeznaczona jest dla tych, którzy potrafią uszanować reguły gry – czasem będzie to dopiero w wieku 4-5 lat, a czasem już w wieku 2 lat.

Rozwijaj dziecko inaczej

Udział w zajęciach doktor Czerskiej, pozwoli ci to odkryć potencjał, którego zazwyczaj nie jesteśmy świadomi. Kiedy wrócisz z warsztatów już inaczej będziesz patrzeć na swoją pociechę. Inaczej będziesz kierować rozwojem, inaczej organizować wspólny czas, a nawet inaczej będziesz wybierać książki i zabawki.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej, jak zacząć prawidłowo wspierać rozwój dziecka, kliknij na odpowiednią kategorię wiekową:

Jeśli nie masz czasu na popełnianie błędów, a chcesz szybko odnieść sukces i nauczyć czytać, rozwijając przy tym wyobraźnię, kreatywność, myślenie operacyjne i pamięć fotograficzną, weź udział w warsztatach grupowym lub zajęciach indywidualnych online.

 

Zanim weźmiesz udział w seminarium i poznasz poprawne sposoby wspierania zdolności, możesz próbować bawić się. Poniżej kilkanaście przykładów zabaw oraz lista gier.

Brakuje Ci pomysłów na zabawy, które

  • nauczą liczyć, a nie wymieniać kolejno liczby,
  • rozbudzą zainteresowanie liczbami i światem,
  • rozwiną zdolności liczbowe,
  • zapobiegną dyskalkulii i niechęci do matematyki?

Zanim skorzystasz z poniższych  pomysły na zabawy matematyczne, warto zdać sobie sprawę, że zabawy te najczęściej bazują na dotychczasowej wiedzy i często mają charakter sprawdzający – dzięki nim można zaobserwować, co maluch już umie. Wcześniej jednak trzeba go „napełnić” wiedzą.

Zanim weźmiesz udział w zajęciach dla rodziców, przeczytaj i kieruj się poniższymi zasadami:

Złote zasady zabawy i wczesnej edukacji

  1. Twoja pociecha zawsze musi być wygrana – zadawaj pytania, na które będzie umiała odpowiedzieć. Jeśli jest inaczej, to jesteś złym nauczycielem.
  2. Zawsze skończ zabawę, zanim maluch będzie chciał ją skończyć – nie zanudzaj, nie przedłużaj.
  3. Zabawy powinny być interesującym dodatkiem do nauki, a nie zastępować wczesną edukację. Zabawy są jak rodzynki w cieście – cieszą nas, pod warunkiem, że nie najemy się ich pełne garście. Dlatego dwa razy w tygodniu baw się, aby Twoja pociecha rozumiała, że wiedza jest przydatna.
  4. Ucz systematycznie, ale bardzo krótko – pół minuty dziennie i to codzienne. Jeśli chcesz wiedzieć jak, przyjdź na zajęcia dla rodziców.

Zabawy matematyczne dla przedszkolaków i nie tylko

Poniższe zabawy i gry matematyczne powinny być stosowane dopiero po kilku lub kilkunastu miesiącach nauki matematyki metodą Cudowne Dziecko, o ile dziecko będzie się przy nich świetnie bawiło.

Nie mają one waloru rozwojowego, a sprawdzający – czyli bawiąc się w poniższy sposób nie zmieniamy potencjału intelektualnego dziecka, a jedynie sprawdzamy dotychczasową wiedzę.

Tylko codzienne kilkusekundowe sesje nauki matematyki w ramach wczesnej edukacji metodą Cudowne Dziecko pomnażają inteligencję, pamięć fotograficzną i myślenie operacyjne, a przez to i kreatywność.

Poniższe zabawy pomagają wykorzystać zdobyte wcześniej umiejętności, przez to zwiększają motywację do dalszej nauki.

  1. Wojna liczb

    • Z dwóch talii kart wyselekcjonuj karty z najmniejszymi liczbami. Na początku wybierz liczby, które dziecko zna. W kolejnych grach powiększaj zbiór kart, aby jak najszybciej włączyć liczby powyżej 20.
    • Potasuj karty, a następnie rozdaj je.
    • Wykładamy kolejno po jednej karcie. Pozwól dziecku je porównać. Obie karty zabiera ten gracz, który miał wyższą kartę.
    • Jeśli karty byłyby równe, należy wyłożyć kolejne i wtedy rozstrzygnąć ten pojedynek.
    • Początkowo gramy jedną rundę. Wygrywa osoba, która ma więcej kart po pierwszej rundzie.
    • Ze starszym dzieckiem możemy grać do czasu, kiedy jednej osobie zabraknie kart.
    • Zawsze graj krócej, niż dziecko chciałoby, pozostawiając uczucie niedosytu.
  2. Budujemy liczbę kilku cyfrową

    • Z dwóch talii kart wybieramy karty z cyframi (1-9).
    • Losujemy dwie karty i układamy z nich liczbę dwucyfrową. Gracz czyta ją na głos. Następnie to samo robią kolejni gracze.
    • Kiedy gra stanie się łatwa, układamy liczby trzycyfrowe z trzech wylosowanych kart.
  3. Układamy największą

    • Z dwóch talii kart wybieramy cyfry (liczby z zakresu 1-9).
    • Każdy gracz dostaje dwie karty.
    • Gracze układają ze swoich kart liczby dwucyfrowe.
    • Wygrywa ten gracz, który ułożył największą.
    • Ze starszymi dziećmi układamy liczby trzycyfrowe.
  4. Skok  do szarfy

    • Gramy jedną talią kart.
    • Wiążemy dwumetrową wstążkę, którą układamy na podłodze, tworząc koło.
    • Karty z liczbami 1-12 tasujemy i kładziemy w kupce.
    • Każdy gracz otrzymuje jedną kartę, którą przypina spinaczem do bluzki.
    • Lider losuje kartę i głośno czyta liczbę.
    • Do szarfy wskakują te dzieci, których liczba jest wielokrotnością wyczytanej.
    • Grać, który się pomyli, zostawia fant.
  5. Pary

    • Z dwóch talii wybieramy karty z zakresu 1-10.
    • Rozkładamy je na stole w dowolnym układzie, Cyfry są niewidoczne – zwrócone są ku stołowi.
    • Gracz wybiera kolejno dwie karty. Jeśli tworzą parę, może je zabrać. Jeśli nie, odkłada je na to samo miejsce.
    • Gracze bacznie obserwują i zapamiętują miejsce kart, aby jak najszybciej zebrać jak najwięcej par.
  6. Szeregi

    • Z jednej talii kart wybieramy karty, które tworzą ciąg liczbowy. Mogą to być kolejne liczby (1, 2, 3…), albo parzyste (2, 4, 6…),  czy też podzielne przez 5 (5, 10, 15 …).
    • Prezentujemy liczby kolejno od najmniejszej, a następnie z powrotem.
    • Zabawę zakończ zanim dziecko się znudzi, pozostawiając dziecko w niedosycie.

Inne pomysły na gry i zabawy dla dzieci

Zabawy matematyczne dla dwulatków

  1. Ułóż karty z jednolitymi owalami – wszystkie w jednym kolorze (jak na ilustracji). Grzechotką wystukaj kilka dźwięków: jeden lub dwa, lub trzy, lub cztery. Poproś, aby wskazało na odpowiadającą liczę elementów na kartach.
  2. Z talii kart wybierz karty, które tworzą ciąg liczbowy. Mogą to być kolejne liczby (1, 2, 3…), albo parzyste (2, 4, 6…),  czy też podzielne przez 5 (5, 10, 15 …). Prezentuj liczby kolejno od najmniejszej, a następnie z powrotem.

Zabawy matematyczne dla trzylatków

  1. Na kartach narysuj liczby: 1, 2, 3, 4, … Poproś, aby ułożyło je kolejno.
  2. Na słoikach napisz lub naklej cyfry. Daj garść guzików, aby do każdego pojemnika włożyło wskazaną ilość.
  3. Zagraj z dzieckiem w domino. Dokładajcie kolejno po jednym kafelku, kierując się zasadą, że przylegające kafelki muszą mieć tą samą liczbę oczek.

Zabawy matematyczne dla czterolatków

  1. Rozrzuć chaotycznie na podłodze karty z liczbami. Mogą to być liczby od 1 do 20, ale również mogą to być liczby od 40 do 70. Wyobraźcie sobie, że są to kamienie, a wokół opływa je woda. Mogą żyć tam krokodyle. Więc uważaj, aby chodzić tylko po właściwych kamieniach.
    • Poproś, aby chodziło po kolejnych liczbach.
    • Poproś, aby chodziło po liczbach parzystych – na początek niech będą to kolejne liczby, a przy kolejnej zabawie mogą być dowolnie wybrane, nie kolejne. W przyszłości możesz też poprosić, aby były kolejne, ale w porządku malejącym.
    • Poproś, aby chodziło po liczbach nieparzystych. Postępuj tak samo, jak w poprzednim punkcie – tworząc w ten sposób trzy różne odmiany gry.
  2. Karty z kolejnymi liczbami 1, 2, 3, 4, … ułóż kolejno na podłodze, aby tworzyły ścieżkę.
    • Daj zapałki i poproś, aby ułożyło tyle zapałek na każdej karcie, ile wskazuje liczba.
    • Kiedy będzie to robić, poproś, aby ułożyło je w pary – o ile to możliwe. Na przykład na karcie z cyfrą 4 powstaną dwie pary, ale na karcie z cyfrą 5 jedna zapałka nie będzie miała pary.
    • Kiedy to zrobi, przesuńcie karty z liczbami nieparzystymi 1, 3, 5 na lewo, a karty z liczbami parzystymi 2, 4, 6… na prawo.
    • Powiedź , że na lewo odłożyliście te karty, gdzie zapałki nie mogły stworzyć par, dlatego te liczby nazywają się nieparzyste. Na prawo odłożyliście karty, gdzie zapałki stworzyły pary. Dlatego te liczby nazywamy nieparzystymi.
Chcesz wiedzieć, jak rozwijać zdolności, aby Twoja pociecha w przyszłości błyskawicznie liczyła w pamięci i aby rozumiała matematykę, bez tłumaczenia? Chcesz zacząć prawidłowo wspierać rozwój i zapobiec nienawiści do tego przedmiotu – co zdarza się coraz częściej?

Zabawy matematyczne dla pięciolatków i sześciolatków

    1. Rzucajcie do siebie nawzajem piłeczką, wymieniając przy tym kolejne liczby parzyste. Kiedy opanujecie ciąg liczb parzystych, sięgnij po inne ciągi.
    2. Weź liczydła. Powinny być duże i niezbyt pstrokate. Wystarczy, aby każdy rząd był w jednym kolorze, albo aby każde dwa rzędy były w jednym kolorze.
      • Odliczaj kolejno liczby, przesuwając koraliki od jednego do … może 10, może 20, a może 100. Obserwuj maluszka i zawsze skończ zabawę, zanim będzie chciał skończyć.
      • Odliczaj dziesiątkami, przesuwając całe rzędy koralików.
    3. Rzucaj kostką lud dwiema kostkami i jak najszybciej zgadujcie, ile jest w sumie oczek. Później zwiększ liczbę kostek.
    4. Narysuj punkty, które po połączeniu utworzą obrazek i ponumeruj je. Poproś, aby połączyło punkty i dowiedziało się, jaki obrazek dla niego zaplanowałaś.
    5. Rummikub – na zajęciach poznasz nowe, oryginalne zasady, aby ta gra uczyła błyskawicznego liczenia w pamięci i wspierała zdolności.
    6. Tylko pięć – najprostsza karciana gra matematyczna. Aby w nią grać, maluch powinien wcześniej znać cyfrowy zapis różnych liczb i wiedzieć która z dwóch liczb jest większa, a która mniejsza. Jeśli chcesz wiedzieć jak, przyjdź na zajęcia dla rodziców.

  1. Baw się Geomagiem – magnetycznymi pałeczkami, metalowymi kuleczkami i plastikowymi panelami – budując bryły geometryczne. Kliknij na zdjęcie, aby przenieść się do artykułu o danym wielościanie.

    

To, że weźmiesz udział w zajęciach Uniwersytetu Rodziców, sprawi, że poznasz rodziców, którzy tak jak Ty, już zdali sobie sprawę, jak ważne są pierwsze lata życia dla dalszych sukcesów w szkole i w życiu zawodowym.

Możesz mieć jeszcze ostatnie wątpliwości i jednocześnie być ciekawym, w jak wielkim stopniu nasze spotkanie poprawi rozwój neurologiczny Twojej pociechy: ocali zdolności i zapobiegnie dysfunkcjom.

Artykuły, które Cię zainteresują

Dlaczego tak wielu z nas nienawidzi matematyki?

Blisko jedna trzecia Amerykanów wolałaby umyć swoja łazienkę niż rozwiązać problem matematyczny – wykazały badania. Większość uczniów wolałaby zjeść brokuły niż rozwiązać zadanie. Na świecie wzrasta…

Dlaczego musisz rozmawiać ze swoją pociechą o matematyce

Wielu z nas mówi o literach i słowach. Czytamy książki na dobranoc. Uczymy czytać swoje imię. Ale czy mówimy o liczbach, ułamkach czy procentach? Wyniki badań potwierdzają, że liczba rozmów prowadzonych w domu…

Manipulowanie przedmiotami utrudnia naukę matematyki?

Badacze z Uniwersytetu w Chicago wykazali, że  w nauce matematyki bardziej pomaga gestykulacja niż manipulowanie przedmiotami. Manipulowanie przedmiotami ma dwie wady…

Nauczycielki zaszczepiają młodym uczniom lęk przed matematyką

Badania na Uniwersytecie w Chicago pokazują, że uczniowie przejmują lęk i stereotypy dotyczące matematyki od nauczycielek nauczania wczesnoszkolnego. Profesor Psychologii Sian Beilock stwierdziła, że zjawisko to dotyczy w szczególności…

 

Menu