tel. 22 292 31 42; kom. 501 184 420instytut@cudownedziecko.plpn-pt 8-17

Jak nie zgubić matematycznych talentów?

Post 180 of 306

Uzdolnieniami matematycznymi obdarzona jest więcej niż połowa dzieci w klasie zerowej, a 1/4 jest wybitnie uzdolniona. Po ośmiu miesiącach nauki liczba wybitnie uzdolnionych uczniów spada o połowę, wskazują wyniki badań prof. zw. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej.

Badając młodzież szkolną uważa się, że uzdolnienia matematyczne przejawia 8-12 procent uczniów. Oznacza to, że edukacja szkolna nie tylko nie rozwija zdolności matematycznych, ale je zabija. Przyjrzyjmy się, kto jest za to odpowiedzialny i jak temu przeciwdziałać.

Czy szkoła zabija zdolności matematyczne?

Czy podręcznik zabija zdolności matematyczne?

U progu nauki szkolnej większość dzieci potrafi liczyć do 20, a wiele nawet do 100. Jeśli któreś tego nie umie, to może się tego nauczyć w kilka dni. Można byłoby się tego nauczyć w szkole, ale przyjemniej będzie od rówieśników na podwórku, na przykład podczas zabawy w chowanego, kiedy jedno dziecko zakrywa oczy i liczy: 1, 2, 3, ….

Tymczasem w pierwszej klasie – przez cały rok – dziecko uczy się liczyć do 20. Przez pierwszy miesiąc nauki uczy się liczyć do dwóch!

Na domiar złego, naukę czytania miesza się z matematyką. Takie są założenia nauczania zintegrowanego. W tym tygodniu uczymy się na przykład o bezpieczeństwie na drodze, a więc elementarz prezentuje znaki drogowe, a na lekcji matematyki poznajemy figury geometryczne i grupujemy znaki drogowe w zależności od tego, czy są koliste, trójkątne, czy prostokątne. Co w tym złego? Już wyjaśniam.

Po pierwsze jest to bardzo nudna nauka, bo dziecko chce się uczyć ciągle czegoś nowego, a nie omawiać ten sam temat na różnych przedmiotach. Ale to nie najważniejszy zarzut.

Program szkolny przewiduje naukę liter i cyfr w tym samym czasie. W pierwszych tygodniach uczeń pozna literę L, literę i oraz cyfrę 1. Popatrzmy:

Zdjęcie przedstawia strony z części I bezpłatnego Elementarza dla klasy I obowiązującego od 2014 roku
 

Wydaje nam się, że uczymy dzieci prostych rzeczy, gdy tym czasem one czują się zagubione i zastanawiają się, jak sobie poradzą. Widząc podobne znaki, które za każdym razem interpretujemy inaczej, dziecko zaczyna wątpić we własne możliwości. Boi się nauki czytania i boi się matematyki.

Czy nauczyciel zabija zdolności matematyczne?

Czy nauczyciel rozwinie zdolności Twojego dziecka? Aby rozwinąć zdolności, trzeba być ich świadomym lub co najmniej w nie wierzyć. W Polsce z łatwością można zauważyć „pesymizm edukacyjny”. Nauczyciele nie wierzą w możliwości i potencjał swoich uczniów. Są przekonani, że z wieloma zadaniami dzieci sobie nie poradzą. Nauczyciele nie potrafią chwalić dzieci i znajdować ich mocnych stron a w konsekwencji wzmacniać ich poczucia wartości.

Raport Edukacja małych dzieci: standardy, bariery, szanse (pod redakcją A. Gizy) określa większość nauczycieli mianem „teoretyków stałości” którzy uważają, że zdolności są stałe, wrodzone i nawet intensywna aktywność dziecka i jego otoczenia niczego nie zmienia. Nauczyciele wyznają pogląd, że zdolności są właściwe tylko niektórym osobom.

Czy w związku z tym są w stanie kłaść nacisk na ich rozwijanie? Kiedy te poglądy przejmą uczniowie, poczują bezradność i niechęć do nauki. I tak właśnie się dzieje.

Czy program nauczania zabija zdolności matematyczne?

Autor podręcznika, a za nim nauczyciel tłumaczą dziecku jeden określony sposób liczenia na przykład obwodu prostokąta.

Tymczasem można policzyć to na wiele sposobów. W szkole nie wystarczy, że wiesz. Musisz uzasadnić, że rozumiesz. Musisz podążać jedną z góry określoną drogą. Po co? Aby udowodnić, że przyswoiłeś umiejętności, których uczy nauczyciel i możesz przejść do następnej klasy.

 Czy dziecko zabija w sobie zdolności matematyczne?

Za niechęć do matematyki odpowiedzialni są nauczyciele w pierwszych klasach szkoły podstawowej, twierdzi profesor psychologii Sian Beilock z Uniwersytetu w Chicago. Dzieci przejmują lęk przed matematyką i stereotypy dotyczące matematyki od nauczycielek

Inne badania pokazują, że studia pedagogiczne wybierają osoby, które nienawidzą matematyki. Wskaźnik lęku przed matematyką mierzony wśród studentów jest najwyższy na kierunkach pedagogicznych.

Nauczyciel przekazuje uczniowi swoje negatywne, pełne stresu i niepokoju nastawienie do matematyki. Dotyczy to w szczególności dziewczynek, gdyż dzieci są podatne na opinie osób tej samej płci, a nauczycielami nauczania wczesnoszkolnego są głównie kobiety. W przygotowaniu nauczyciela do zawodu, edukację matematyczną traktuje się marginalnie. Studentki uczą się tylko podstaw.

Jeśli nauczycielka posiada tylko elementarną znajomość matematyki i od dziecka boi się tego przedmiotu, to jej nastawienie niesie poważne konsekwencje dla najmłodszych uczennic. Dzięki temu dziewczynki potwierdzają stereotyp, że kobiety gorzej radzą sobie z matematyką.

Słaba znajomość matematyki i lęk nauczycielek zmniejszają zainteresowanie i osiągnięcia uczniów nie tylko w matematyce, ale także w przedmiotach z nią związanych, takich jak fizyka, chemia, inżynieria, biologia.

Czy rodzice gubią matematyczny talent dziecka?

Wytykamy nauczycielom, że nie są w stanie rozwijać zdolności matematycznych, bo ich nie dostrzegają. Ale czy rodzice wierzą w zdolności matematyczne swojego dziecka?

Zdolności matematyczne można zaobserwować tak samo jak zdolności muzyczne i słuch absolutny. Badacze są zgodni, że słuch absolutny jest zaszczepiony w każdym dziecku, ale łatwo go stracić, kiedy nie jest rozwijany poprzez odpowiednie szkolenie.

Zdolności matematyczne są wrodzone u każdego dziecka, ale łatwo je stracić, jeśli nie są rozwijane przez odpowiednią edukację matematyczną.

Jakie zdolności matematyczne są wrodzone?

Już trzy dni po urodzeniu, dzieci potrafią rozróżniać wielkość zbiorów – dostrzegają różnicę między zbiorem 2-elementowym a 3-elementowym, a także odróżniają zbiór 3-elementowy od 4-elementowego. Czteromiesięczne niemowlęta rozumieją, operację dodawania i odejmowania. Kilkumiesięczne dzieci potrafią też porównywać informacje pochodzące z różnych zmysłów. Na przykład są w stanie ustalić, że liczba uderzeń bębenka jest taka sama, jak liczba obserwowanych przedmiotów.

Małe dzieci z łatwością dostrzegają różnicę między bardzo licznymi zbiorami, przy czym zadanie to jest trudne dla osoby dorosłej.

 

Prowadząc szkolenia dla rodziców pytam, na której karcie jest 27 kropek. To trudne pytanie, kiedy na decyzję mamy kilka sekund i nie możemy policzyć obiektów. Rodzice, uczestnicy szkolenia „Cudowne matematyka”, pytają mnie, ile kropek jest na drugiej. W odpowiedzi  jeden z ojców odparł: „- Eee, to podpucha. Pewnie na obu jest tyle samo.”

Dzieci, które są zaznajamiane w ten sposób z pojęciem liczb nie mają kłopotu z wyborem.

Wszystkie dzieci dysponują umiejętnością rozróżniania liczby obiektów, ale większość nie może o tym poinformować, gdyż nie mając stosownych doświadczeń, nie znają nazw dla widzianych zbiorów.

Małe dziecko spostrzega zbiór jako całość. Dysponuje naturalnymi zdolnościami, które zaczynają ulegać wygaszeniu wraz z rozwojem logiki, najczęściej w wieku około 3 lat.

Logika, a więc matematyka

W wieku około 3 lat dziecko wchodzi w nową fazę rozwoju. Staje się nie tylko bardziej samodzielne, ale także zaczyna rozumieć związki przyczynowo skutkowe. Sposób w jaki wydajemy dziecku polecenia, w jaki do niego mówimy oraz bawimy się z nim wspiera rozwój logiki. Niestety im większy nacisk kładziemy na logikę, tym szybciej wygaszamy naturalne zdolności małego dziecka, w tym opisaną wyżej zdolność subitacji.

Okres między 3 a 6 lat jest z jednej strony okresem rozwoju logiki, ale z drugiej okresem powolnej utraty zdolności subitacji. Nauka matematyki nadal może rozwijać naturalne zdolności: kreatywność, pamięć fotograficzną, a także zdolność subitacji, ale w tym okresie można rozpocząć również naukę logiki, która jest wolniejsza i wymaga od rodzica większego nacisku na gry i zabawy. Jeśli wybierzesz logiczną matematykę, to nauczycielem Twojego dziecka powinna być osoba, która kocha matematykę i potrafi się nią bawić, osoba, która na przykład potrafi opowiadać o twierdzeniu Talesa podczas oglądania cienia latarni na chodniku.

Dlatego przedszkolaka trochę trudniej jest uczyć matematyki, podczas gdy młodsze dzieci uwielbiają uczyć się arytmetyki, a opracowana przeze mnie metoda jest banalnie prosta dla rodzica i nie wymaga wiedzy matematycznej lub miłości do matematyki.

Im młodsze jest dziecko, tym jest bardziej zainteresowane nauką. Nauka starszego dziecka wymaga więcej zaangażowania ze strony rodzica, aby utrzymać zainteresowanie dziecka, ale nadal wspiera proces rozwoju mózgu.

Co jeszcze jest potrzebne, aby odnieść sukces w matematyce?

Chcemy, aby dziecko było skupione i aby potrafiło dłuższą chwilę usiedzieć w jednym miejscu. Inaczej trudno nawet zrozumieć polecenie.

Tymczasem zbytnia ruchliwość wynika często z niezaspokojonych potrzeb ruchowych dziecka. Ruch potrzebny jest mózgowi do rozwoju a ponieważ mózg jako jeden narząd odpowiada za bardzo wiele funkcji, rozwijając mózg przez ćwiczenia ruchowe, podnosimy jego sprawność intelektualną.

Wielu rodziców jest przekonanych, że ich dziecko rusza się tyle, ile chce i ile potrzeba. Problem leży nie w ilości, ale jakości. Do rozwoju układ neurologiczny potrzebuje określonych, dość różnorodnych ruchów. Najczęściej dzieci nie wykonują ich wszystkich, a mózg dopomina się brakujących, zmuszając dziecko do nieustannych prób zaspokojenia instynktowej potrzeby ruchu.

Można nauczyć się tych ruchów i dbać, aby dziecko wykonało je codziennie. Część ruchów dziecko wykona przypadkowo. Brakujące ruchy powinniśmy uzupełnić w zabawie lub zaplanowanych ćwiczeniach. Program balansu możesz poznać na szkoleniu Ruch kluczem do inteligencji.

Drugą przeszkodą w nauce i rozwoju intelektualnym jest nieumiejętność skupienia uwagi. Problem wynika nie z charakteru dziecka, ale z zaniedbanych obszarów rozwoju. Brak koncentracji często jest konsekwencją zaniedbań w pierwszym roku życia. Są za to odpowiedzialne niewygaśnięte odruchy. Do szóstego roku życia można pomóc dziecku i uzupełnić zaniedbane obszary rozwoju, przywracając mózgowi jego pełną sprawność.

Od kiedy i jak rozwijać umysł matematyczny?

Zdolności matematyczne można zaobserwować od urodzenia i od tego momentu można je rozwijać, gdyż w przeciwnym wypadku ulegną wygaśnięciu, a wtedy będzie trudniej nauczyć matematyki.

We wczesnym dzieciństwie są następujące okresy krytyczne:

  • do 2 miesiąca życia
  • do 9-12 miesiąca życia,
  • do 3 roku życia,
  • do wieku 6-7 lat.
  • po 7 roku życia

W tych okresach możemy uczyć matematyki holistycznie (globalnie). Na logiczną naukę matematyki dziecko jest gotowe dopiero w wieku około 7 lat, choć niektórzy decydują się zacząć wcześniej, często jednak kosztem utraty pamięci fotograficznej i zdolności subitacji.

Matematyka dla dzieci w wieku do 2 miesiąca życia

W pierwszych tygodniach życia nauka matematyki może być okazją do stymulowania wzroku, słuchu i mowy dziecka. Prezentując specjalnie opracowane karty matematyczne, ćwiczymy zmysł wzroku, dzięki czemu dziecko będzie lepiej skupiało wzrok na obiektach oraz poprawi widzenie. Początkowo dziecko widzi bardzo słabo. Dostrzega światło i jego brak – sylwetkę matki na tle rozświetlonego okna. Dzięki odpowiednim bodźcom, zacznie dostrzegać i odróżniać kontrastowe obrazy, a później różne kształty i kolory.

Matematyka dla dzieci w wieku do 9-12 miesiąca życia

Metoda Cudowne Dziecko pozwala dzieciom na

  • dalszy rozwój wzroku, słuchu i mowy,
  • rozwój zdolności subitacji,
  • rozwój pamięci fotograficznej,
  • rozwój myślenia operacyjnego.

Wzrok

Materiały dydaktyczne wykorzystywane do nauki matematyki opracowaną przeze mnie metodą Cudowne Dziecko stymulują rozwój wzroku. Dziecko patrząc na karty matematyczne ćwiczy mięśnie odpowiedzialne za właściwe położenie gałek ocznych, dzięki czemu osiąga prawidłową zbieżność gałek. Widzenie jest nie tylko ostre, ale też coraz bardziej precyzyjne. Dziecko uczy się widzieć kształty i kolory, a następnie małe elementy i różne detale.

Słuch i mowa

Dzięki kilkusekundowym prezentacjom rodzic stymuluje słuch dziecka, a przez to dostarcza też bodźców do rozwoju mowy. Z tego powodu dzieci uczone matematyki od wczesnego dzieciństwa szybciej i lepiej zaczynają mówić niż ich rówieśnicy

Zdolność subitacji

Podstawowe zdolności numeryczne mają nie tylko niemowlęta, ale także zwierzęta. Potrafimy rozróżniać liczbę elementów zbiorze, bez liczenia. Dzieci i zwierzęta widzą różnicę nie tylko między zbiorem 3-elementowym a 4-elementowym, ale także między zbiorem 28- a 29-elementowym. Aby dzieci mogły nas o tym poinformować musimy dostarczyć im nazw dla poszczególnych grup obiektów.

Rozwój pamięci fotograficznej

W drugiej i trzeciej klasie szkoły podstawowej dzieci uczą się tabliczki mnożenia na pamięć. Im młodsze jest dziecko, tym szybciej się uczy tych działań. Dlatego błędem jest zwlekanie do tak późnego wieku.

Małe dzieci mają pamięć fotograficzną i zapamiętują to co zobaczyły lub usłyszały nawet raz. Zdolność ta ulega wygaszeniu, gdyż zazwyczaj nie jest wykorzystywana. Tymczasem naukę matematyki opracowałam w taki sposób, aby dzieci mogły tę zdolność rozwijać, i aby mogły się nią cieszyć nawet po ukończeniu 3 roku życia, czy też po ukończeniu wieku 6-7 lat.

Dzieci mogą nauczyć się działań na pamięć, jak na przykład tabliczki mnożenia. Większość z nas zna tabliczkę mnożenia do 100, wiele osób pamięta nawet mnożenie przez 11 i 12, ale prawie nikt nie pamięta działań 13×13, 14×14, 15×15, 16×16, 17×17… Ne możemy nauczyć się wszystkich działań mnożenia, bo jest ich nieskończenie wiele. Dlatego w matematyce ważne jest także myślenie operacyjne.

Rozwój myślenia operacyjnego

W matematyce liczy się dochodzenie do rozwiązania. Jeśli sam rozwiążesz zagadkę lub zadanie matematyczne, albo sam wymyślisz strategię w grze, to praca, którą wykona Twój umysł, wzmocni go i rozwinie. Jeśli ktoś pokaże Ci jak rozwiązać zadanie, to stracisz okazję na rozwój swoich szarych komórek.

Dlatego nie czekaj, aż w szkole nauczyciel wyjaśni dziecku co to jest dodawanie, odejmowanie …

Dziecko na podstawie obserwacji może samo to wymyśleć. Mówimy wtedy o rozwoju myślenia operacyjnego, a za tym kreatywności.

Matematyka dla dzieci w wieku do 3 roku życia

Po 9-12 miesiącu życia nauka matematyki nie jest już tak łatwa, jak była wcześniej. Dziecko wchodzi w nowy okres rozwoju. Może już samo się poruszać, a otaczający go świat jest tak ciekawy, że trudno zatrzymać dziecko nawet na kilka sekund.

Jednak okres ten jest nadal bardzo ważny. Podobnie jak w poprzednim okresie dziecko nadal potrzebuje bodźców do rozwoju wzroku, słuchu i mowy, a prezentacje matematyczne wspaniale te obszary stymulują.

Jeśli chcemy ocalić zdolność subitacji i pamięć fotograficzną, koniecznie trzeba te zdolności rozwijać, gdyż po 3 roku życia będą one naturalnie ulegać wygaszeniu.

Okres od roku do 3 lat jest nadal bardzo korzystny do rozwoju myślenia operacyjnego i kreatywności. Na podstawie obserwacji dziecko potrafi wymyśleć reguły, jakie działają w matematyce. Nie tłumaczymy dziecku co to jest dodawanie, odejmowanie, mnożenie, dzielenie, ułamki zwykłe, dziesiętne, liczby ujemne, procenty …

Dziecko samo to odkrywa.

Matematyka dla dzieci w wieku do 6-7 lat

Po 3 roku życia nadal możemy uczyć matematyki rozwijając pamięć fotograficzną i myślenie operacyjne. Jednak na drodze rodzica pojawiają się teraz wyzwania. Na szkoleniu dla rodziców Cudowne matematyka uczę, jak sobie z nimi radzić i przygotowuję rodziców nie tylko małych dzieci, ale i starszych, aby ocalili i rozwinęli zdolności matematyczne.

W okresie od 3 do 7 lat często niszczymy okazje do rozwoju myślenia operacyjnego. Musimy zdać sobie sprawę, że nie możemy odkryć tego, czego zostaliśmy już nauczeni. Dlatego zrezygnuj z tłumaczenia dziecku matematyki. Pozwól, aby samo dokonywało obserwacji i wyciągało wnioski. Im większy kładziemy nacisk na rozwój logicznych umiejętności, tym słabsza jest pamięć fotograficzna i zdolność subitacji.

W ostatnim okresie największej plastyczności mózgu możemy nadal ćwiczyć subitację. Dzięki temu możemy zdolność tę odzyskać i rozwijać. Ale może się zdarzyć, że będzie już za późno.

Nadal możemy pozwalać dziecku na rozwój myślenia operacyjnego i budowanie matematycznych reguł na podstawie obserwacji, pod warunkiem jednak, że zostało jeszcze coś do odkrywania, bo często rodzice zdążą już wszystko wytłumaczyć i nauczyć.

Możemy też rozbudzać jego zainteresowanie matematyką i naukami technicznymi w każdej minucie dnia. Na przykład przy użyciu Geomag możemy budować bryły foremne, opowiadając dziecku ciekawostki z zakresu fizyki, chemii, astronimii i matematyki.

Zabawy matematyczne – Bryły. Część 1

Zabawy matematyczne – Bryły. Część 2

Zabawy matematyczne – Bryły. Część 3

Badania pokazują, że w krajach o wysokiej kulturze matematycznej, gdzie większość społeczeństwa szczyci się wysokimi umiejętnościami matematycznymi, do dzieci mówi się inaczej niż w krajach o niskich zainteresowaniach matematycznych.

Więcej informacji na ten temat znajdziesz w artykule: Dlaczego musisz rozmawiać z dzieckiem o matematyce

Podstawowe reguły we wczesnej nauce matematyki

  1. Nie ograniczaj się do zbioru pierwszych dziesięciu czy dwudziestu liczb – na tak małym zbiorze nie można zaobserwować reguł budowania liczb, ani reguł rządzących działaniami.
  2. Nie tłumacz dziecku – tłumaczenie jest dla dziecka nudne, narzuca mu nasz dorosły sposób pojmowania świata oraz nie pozwala na samodzielne obserwacje i wyciąganie z nich wniosków.
  3. Nie zanudzaj dziecka – nie ucz tego, co dziecko już wie, nie powtarzaj, nie wracaj do początku. Pędź jak wiatr.
  4. Nie manipuluj przedmiotami – manipulacja przedmiotami przeszkadza w zaobserwowaniu reguł matematycznych. Więcej na ten temat w artykule: Manipulowanie przedmiotami utrudnia naukę matematyki?
  5. Bądź systematyczny w swoich działaniach – wystarczy kilka dni przerwy, a wyuczone umiejętności matematyczne wydają się przepadać – jakby pochłonęła je czarna dziura. Choć w rzeczywistości nie jest aż tak źle i dziecko dość szybko może odzyskać dawną sprawność i szybkość w obliczeniach, to jest to trudne. Trzeba cofnąć się i powtórzyć łatwiejsze rzeczy, a to jest nudne dla dziecka, które wtedy protestuje. Nikt nie czuje się wtedy wygrany, ani szczęśliwy.

 

Chcesz wiedzieć, jak rozwijać zdolności matematyczne, aby dziecko w przyszłości błyskawicznie liczyło w pamięci i aby rozumiało matematykę, bez tłumaczenia? Chcesz zacząć prawidłowo wspierać rozwój dziecka i zapobiec nienawiści do matematyki – co zdarza się coraz częściej?

, , , , , , , ,

This article was written by dr Aneta Czerska

Menu